Światowy Dzień Poezji w wiosennym wydaniu

„Ludzie piszący dla dzieci wznoszą lekki malowniczy most, po którym mali czytelnicy chętnie i niepostrzeżenie przechodzą od swoich ukochanych książek do wielkiej poezji, do literatury klasycznej ”
                                                                       Jan Brzechwa

Już po raz 20. na świecie obchodzono Światowy dzień Poezji. Święto ustalone zostało przez UNESCO, które zadeklarowało, że ten dzień ma „dać nowy impuls, aby docenić poezję oraz poprzeć krajowe, regionalne i międzynarodowe ruchy poetyckie”. Nie mogliśmy nie świętować takiego dnia w tuszyńskiej bibliotece. A że wypada ono także w Pierwszy Dzień Wiosny, obchodziliśmy go jeszcze radośniej. Pomogła nam na pewno wystała „Brzechwa dzieciom”, którą odwiedziła naszą bibliotekę dzięki wydawnictwu Nasza Księgarnia. Jeśli Jan Brzechwa, to w tym dniu koniecznie wiersz „Wiosenne porządki” jego autorstwa. Wysłuchaliśmy utworu, a następnie wspólnie rozwiązywaliśmy zagadki, obowiązkowo o wiośnie. Kiedy już nastrój stał się iście wiosenny, postanowiliśmy wyobrazić sobie Panią Wiosnę. Dzięki specjalnej aplikacji i tabletom tworzyliśmy ubrania, w których nasza bohaterka „pozowała” z nami do zdjęć.

M.A.T.

Wiosnę przywitaliśmy tradycyjnie!

A wiosna przyszła pieszo.

Już kwiaty nią się cieszą.

Już kwiaty przed nią rosną.

I szumią: Witaj wiosno!

21 marca Grupa Twórcza w ostroszowickiej bibliotece przywitała wiosnę jak należy! Fantastyczne dwie Panie: Izabela Gawełek z Jadwigą Połcik zachęciły zebranych do wykonania wiosennych krokusów i hiacyntów. Wśród rozmów na różne tematy oraz momentów absolutnego skupienia powstały kolorowe cuda! W pewnej chwili niespodziewanie do naszej biblioteki zawitały dzieci z Marzanną chcąc pożegnać zimę a powitać wiosnę!

 Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty!
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty!

mk

To wielki dar, umieć kochać siebie i to, czym się jest

To wielki dar, umieć kochać siebie i to, czym się jest
                                                                                 /Katherine Applegate „Drzewo życzeń”

Mamy podobne zainteresowania, lubimy te same potrawy, boimy się w taki sam sposób i tak samo kochamy psy oraz dłuuuugie spanie. Siódmoklasiści z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Mościsku spotkali się w bibliotece z  podopiecznymi Fundacji Pokolorujmy Szarość, która zajmuje się edukacją i wychowaniem dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną. Wspólne zabawy integracyjne poprowadzone przez psycholog Grażynę Wojtalę skutecznie przełamały niepewność pierwszych minut.
Spotkanie przypadło w pierwszym dniu astronomicznej wiosny, co w naturalny sposób pomogło nam w wyborze tematu zajęć. Wystarczyło spojrzeć za okno i wskazać palcem największy rzucający się w oczy kształt – drzewo! Pierwszą towarzyszącą nam książką była sporych gabarytów pozycja Wojciecha Grajkowskiego i Piotra Sochy „Drzewa”. Ta skarbnica wiedzy na temat naszych „starszych braci”, jak mawiał o nich włoski poeta Guido Ceronetti, to ponad 34 wielkoformatowych tablic pełnych szczegółów i ciekawostek na temat budzących się właśnie do życia drzew. Wspólne układanie puzzli z książki Katarzyny Bajerowicz „Drzewo” również dostarczyło okazji do nauki i zabawy. Ostatnia z zaproponowanych książek wyciszyła emocje i pozwoliła posłuchać co o tolerancji ma do powiedzenia dąb z książki „Drzewo życzeń” Katherine Applegate. Podczas zajęć udało się nam także stworzyć wspólne, papierowe drzewo. Wyrosły na nim bardzo różnorodne liście. Każdy jedyny, niepowtarzalny i nie do zastąpienia – jak uczestnicy warsztatów!

Danuta Wiśniewska

Przecie każda książka jest żywym stworzeniem… Każda ma duszę i każda ma serce

Przecie każda książka jest żywym stworzeniem… Każda ma duszę i każda ma serce
/Kornel Makuszyński

19 marca w Bibliotece w Mościsku odbyła się lekcja biblioteczna, której tematem przewodnim była powieść detektywistyczna.  Towarzyszyła nam książka Kornela  Makuszyńskiego „Szatan z VII klasy”. Uczniowie klasy VI z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Mościsku dowiedzieli się jakie są cechy takiej powieści, jak powstaje główny wątek i co to jest świat przedstawiony. Następnie pracując w grupach zrobili zarys takowej powieści wymyślając  język narracji, bohaterów, wątek główny, a przede wszystkim własną akcję. Uczniowie bardzo się zaangażowali, ponieważ cała akcja powieści toczyła się w Mościsku w starej bibliotece na ul. Kościelnej 3. To tam zaprosiła nas ich wyobraźnia, której gratulujemy. Zapraszamy w wolnej chwili do tworzenia własnych powieściowych miejsc, do zabawy stylami i do czerpania radości z kreowania własnych światów.

 

Wiosno, przybywaj!

Biblioteka w Roztoczniku w piątkowe, marcowe  popołudnie rozpoczęła cykl zajęć pod hasłem „Wiosno, przybywaj…”

Wiosna to również czas Wielkanocy i kolejne, planowane spotkania będą  już wprowadzać uczestników w świąteczny nastrój. Dzieci  wykonywały wiosenne, kolorowe ozdoby na talerzykach, które mogą zostać wykorzystane do wiosenno – świątecznych,  domowych dekoracji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

III Ogólnopolskie czytanie Jeżycjady

Serdecznie zapraszamy do wspólnego czytania i zajadania! Jeżycjada to niezwykle smaczne kawałki literatury i wspaniałe przepisy, które spróbujemy wykorzystać już 30 marca. Pasty, zupy, naleśniki i ciasta – może ktoś  pochwali się swoimi kulinarnymi umiejętnościami i przyniesie próbki na nasze sobotnie spotkanie? Wszystko przyjmiemy z otwartymi ramionami i z łyżką oraz widelcem w dłoni :).

Na bibliotecznym FB znajdziecie kilka przepisów prosto z książki Małgorzaty Musierowicz „Łasuch literacki”. FB – zajrzyj TU!

 

Nie zapomnijcie również o swoich ulubionych fragmentach prozy z Jeżycjady. Każdy chętny będzie mógł je zaprezentować na naszym spotkaniu.

Wspomnienia płynące z głębi serca

15 marca Biblioteka Publiczna w Piławie Dolnej gościła na spotkaniu autorskim panią Krystynę Patrzykąt. Dzierżoniowska pisarka mówiła o dzieciństwie, które przypadło na powojenne czasy oraz o przesiedleniu z Kresów Wschodnich na Dolny Śląsk. W losy jej rodziny wpisała się  nasza Piława Dolna, gdzie mieszkała w dzieciństwie i młodości.                                                                                                                                                                                          W piątkowym wydarzeniu uczestniczyć mogli wszyscy chętni mieszkańcy Piławy Dolnej, młodzież nie zawiodła. Pod opieką polonistki, pani Iwony Chorążyczewskiej, klasa VII Szkoły Podstawowej w Piławie Dolnej zawitała w progi biblioteki. W spotkaniu uczestniczyła również radna gminy Dzierżoniów – Teodora Skutnik oraz dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy Dzierżoniów – Justyna Kaczorowska.
Spotkania autorskie potrzebne są tak pisarzom jak i czytelnikom. Ważna jest bezpośrednia rozmowa, kontakt z autorem książek. Pani Krystyna opowiadała o wielu ciekawych faktach ze swojego życia prywatnego i zawodowego. Mieliśmy przyjemność wysłuchać czytanych przez autorkę fragmentów wierszy oraz wspomnień zawartych w tomach: „Cztery siostry”, „Frywolitki”, „Wiersze z Kresów i o Kresach”.
Mam nadzieję, że twórczość literacka pani Krystyny Patrzykąt zainteresowała młodych czytelników i być może stanie się inspiracją do własnej twórczości?
Dziękuję za pomoc w realizacji spotkania pani Iwonie Chorążyczewskiej i uczniom VII klasy.

             Było nam niezmiernie miło gościć panią Krystynę Patrzykąt w naszej Bibliotece. Dziękujemy za wspomnienia płynące z głębi serca, którymi autorka zechciała się z nami podzielić.

Wanda Kun

W ostroszowickiej bibliotece odkrywamy świat z minionych lat!

Książka Marianny Oklejak ,,Cuda wianki. Polski folklor dla najmłodszych i starszych” posłużyła jako wprowadzenie uczniów klasy trzeciej w cudowny świat polskiej kultury rękodzielniczej.
Ten świat istnieje nie gdzieś daleko-za górami za lasami lub zamknięty w skansenach-lecz blisko, za miedzą i wcale nie jest oderwany od naszego dzisiaj. Od nas zależy czy będzie trwać, rozwijać się i wypełniać znaczeniem…

Rozmowa z uczniami o tradycji odpustowych jarmarków z różnymi charakterystycznymi zabawkami zainspirowała nas do wykonania piłeczek z trocin, robionych domowymi sposobami na okolicznych podwórkach w minionych czasach. Krok po kroku według instrukcji Pani Alicji udało się wszystkim wykonać skaczące piłeczki. Szkoda, że nie ma już takich jarmarków jak dawniej.
A najbardziej nam żal:
„Kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków
pierzastych kogucików, baloników na druciku
motyli drewnianych, koników bujanych
cukrowej waty…”
To wspaniałe sentymentalne spotkanie zakończone wykonaniem piłeczek dedykuję moim sąsiadom z dzieciństwa, którzy umilali dzieciom zabawy właśnie takimi cudeńkami.
mk