Spotkanie z Adamem Lizakowskim w Owieśnie

 

W dobie Internetu coraz częściej brakuje nam bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem, ale na szczęście są jeszcze spotkania, których Internet nie zastąpi – spotkania autorskie, czyli fizyczny kontakt z pisarzem, jego bezpośrednia rozmowa z czytelnikiem. To także jedna z form popularyzacji literatury, służąca promocji książek i ich twórców.  Takie spotkanie miało miejsce w piątek 13 kwietnia bibliotece w Owieśnie, która gościła niezwykłego gościa – poetę Adama Lizakowskiego.IMG_20180413_164504
Na spotkaniu poeta opowiadał o swojej twórczości  oraz promował najnowszy tomik pt. „Jak zdobyto Dziki Zachód”. Książka została podzielona na część polską i kalifornijską, emigracyjno-amerykańską. Część polska to okres od wybuchu II wojny światowej do dzisiaj; druga zaś rozpoczyna się od XVI- wiecznej krótkiej historii Kalifornii, kończąc stanem wojennym i przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Tomik „Jak zdobyto Dziki Zachód” dedykowany jest ojcu  poety, przesiedleńcowi ze Wschodu.  Jest to poezja o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi i własnej tożsamości, własnego ja.          Dyskusja rozwinęła się głównie wokół pierwszej części, gdyż dotyczy losów ludzi, którzy zasiedlali Dolny Śląsk po wojnie i tych, którzy zmuszeni byli te ziemie opuścić. Nasza miejscowość jest tego przykładem. Wielokulturowość tych terenów zaraz po zakończeniu wojny, którą zamieszkiwali Żydzi, Grecy, Niemcy i przybyli Kresowiacy uzmysławia nam również podobieństwa między tak odległymi zakątkami globu jak Dolny Śląsk i Kalifornia, którą również zamieszkiwali i zamieszkują ludzie różnych narodowości, m.in. Indianie, Anglicy, Niemcy, Hiszpanie Chińczycy, Japończycy.
Podczas spotkania poeta z charakterystyczną dla siebie swobodą opowiadał o epizodach z okresu  swojego życia w Ameryce, o tym jak wyjechał za chlebem, za lepszym życiem oraz wiele ciekawych historii ze swojego życia, które miały wpływ na jego twórczość. Spotkanie przebiegło w  przemiłej atmosferze i dla większości odbiorców było prawdziwą ucztą duchową.
Warto sięgnąć po najnowszą poezję Adama Lizakowskiego, ponieważ mówi o ważnych rzeczach dotyczących mieszkańców Dolnego Śląska i ziemi dzierżoniowskiej.


J.P.

Czekoladowe obrazy w 3D

Czekolada to jedyna rzecz, dzięki której nawet w  niewielkiej ilości mamy tak dużo przyjemności. Dlatego w bibliotece w Roztoczniku piątkowe popołudnie, tuż po Światowym  Dniu Czekolady, upłynęło pod znakiem słodkości. Czytelnicy z ochotą 😉 zgadywali smaki czekolad a także rysowali na herbatnikach czekoladowe obrazy… nawet w 3D. Obrazki i historyjki zostały oczywiście z apetytem zjedzone.

A.M.

KRAJobrazy czekoladą rysowane

Czekolada to bez wątpienia smakołyk, który trafia w gusta bardzo wielu osób. Gorzka, mleczna, z nadzieniem i bez, biała lub z orzechami i rodzynkami – każdy rodzaj czekolady ma swoich wielbicieli. Jaką Wy lubicie?logo-100-lat

W tym roku postanowiliśmy czekoladę potraktować jak kredki. Młodzi czytelnicy w Mościsku, po przeanalizowaniu składu na opakowaniach czekolad czekających na nich w czytelni, bez zwłoki zabrali się do twórczej pracy. Na kartkach powstały krajobrazy z najbliższej okolicy w ciepłych odcieniach brązu. Najciekawsze zawisną w czytelni książek dla dzieci, pachnąc w magnetyczny i przyciągający sposób. Czekoladowe kredki miały dodatkowy atut – można je było bez wyrzutów sumienia podgryzać, oblizując palce :).

IMG_1655D.W.