Gol do papierowej bramki

Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czemu ten tekst tak dobrze mi się czyta.
Czy dlatego, że pobrzmiewa w nim rzadka dziś konwencja powieści łotrzykowskiej? Czy porusza mnie pewna symetria doświadczeń? Bo jako student z PRL-u tułałem się kiedyś po paryskim bruku, biedniejszy niż bohater tej powieści. A może o sympatii do tej autobiograficznej opowieści przesądza pasja bohatera, jego wiara w sens pisarstwa. Ludzi z pasją łatwo polubić. Na motywach fragmentu tej powieści powstaje scenariusz, który zamierzamy wyprodukować w TOR-ze. Polecam lekturę, zanim film powstanie.
Krzysztof Zanussi

                             Spotkanie autorskie ze Zbigniewem Masternakiem

Poniedziałkowe popołudnie 7 października okazało się niezwykłym przeżyciem zarówno dla młodszych jak i starszych czytelników. W progi naszej biblioteki zawitał Zbigniew Masternak  – prozaik, autor scenariuszy filmowych, dramaturg i piłkarz. Jego ostatnią miłością obok literatury stała się piłka błotna w którą gra w BKS Roztocze Krasnobród. W latach 2011-2013 zdobył dwa Mistrzostwa Polski, Puchar Polski, był trzykrotnie Królem Strzelców Mistrzostw Polski oraz Królem Strzelców Pucharu Polski. Jest kapitanem Reprezentacji Polskich Pisarzy w piłce nożnej. Ta właśnie część życiorysu naszego gościa zainteresowała młodych uczestników spotkania. Na sali pojawili się bowiem członkowie LKS „Dąb” z Mościska, którzy z zainteresowaniem słuchali o meczach rozgrywanych w błocie. Żeńska część widowni zastanawiała się przy okazji nad ewentualnymi kosmetycznymi zaletami tejże sportowej aktywności J.

Starsi czytelnicy dopytywali o literacką działalność laureata Nagrody im. Władysława Orkana. Zbigniew Masternak wciąż pracuje nad powieściowym cyklem autobiograficznym „Księstwo” a jego powieści i opowiadania tłumaczono na język arabski, wietnamski, mongolski, bułgarski, macedoński, ukraiński, serbski, rosyjski, niemiecki i włoski. Powstała także adaptacja radiowa i komiksowa „Nędzoli” a w planach czekają adaptacje filmowe i teatralne. Ponieważ autor planuje aktywnie spędzić czas aż do swoich 90-tych urodzin mamy nadzieję na kolejne nietuzinkowe historie, które będą prowokować do przemyśleń, buntu, skojarzeń i śmiechu z nieoczekiwanej ironii.

                                                            materiał filmowy – Skazany na książki

D.W.

Czy owady boją się ciemności?

Bufet dla motyli, stołówka dla gąsienic, hotel dla pszczół oraz kemping dla robali. W jakim tempie pełznie ślimak? Czy owady boją się ciemności? Dlaczego mrówki maszerują w kolumnie?

                                                Wszystko o robalach w świetnej książce Yuval Zommer ,,Wielka Księga Robali”

Przepięknie wydana i bogato ilustrowana książkach o robakach była pretekstem do rozmów na spotkaniu Motyli Książkowych w Gminnym Przedszkolu w Ostroszowicach w dniu 3 października. Dzieci z uwagą słuchały ciekawostek o chrząszczach, biedronkach, motylach, ćmach, mrówkach, pszczołach, ważkach, wijach, pasikonikach, straszykach, ślimakach, modliszkach i termitach.
Drzewo rodowe robali jest bardzo bogate, a robacza wiedza dzięki ilustracjom niezwykle interesująca.
Ze względu na dziecięce zaciekawienie książka pozostała w grupie na dłużej. Teraz dopiero rozpocznie się wnikliwa eksploracja tekstu oraz ilustracji.
Niezwłocznie rozpoczęliśmy pracę nad własną księgą robali.

M.K.

Klub Gier Planszowych

Strumień świadomości, jak każdy strumień, płynie korytem…
/DeathlyHallow/
                                         
                                                                        Klub Gier Planszowych w Ostroszowicach już działa!

DOLORES to pierwsza gra planszowa, z którą zmierzyli się klubowicze we wtorek 9 października w nasze bibliotece. Zapowiedź przeżycia pirackiej przygody podczas gry planszowej okazała się wspaniałym pomysłem na wielką przygodę.
W opisowej części gry czytamy:
   Żaglowiec o imieniu Dolores, nazwany na cześć małżonki bogatego armatora
  z Kadyksu, właśnie rozbija się o skały. Fale wymywają z pokładu skrzynie z drogocennym ładunkiem i wyrzucają je na brzeg. Podział łupów nie jest prostym zadaniem.  Czas nagli, a o świcie przybędzie straż przybrzeżna. Aby nie dopuścić do niepotrzebnego rozlewu krwi, piraci stworzyli swój własny rytuał.
Po wstępie dotyczącym ustalenia zasad obowiązujących w naszym klubie z ciekawością otworzyliśmy skrzynie i zaczęliśmy dzielić cenne łupy! Opcjonalnie skorzystaliśmy z możliwości walki na gesty. Kluczem do rozpoczęcia pojedynku były słowa: Do-lo-res!
Gra rozpoczęła się na dobre…
Ta ekscytująca treść dostosowania do wieku uczestników ma jeszcze wiele wariantów. Postaramy się za miesiąc poznać je w całej okazałości.
Dziękujemy firmie Granna za przysłanie tak świetnej gry stolikowej, a jej autorom Bruno Faidutti oraz Ericowi M. Lang za doskonały pomysł.
W naszej zabawie uczestniczyły dzieci z klasy trzeciej z panią Alicją Najwer.
Dziękujemy wszystkim za wspaniałą zabawę!

mk