Jeżeli ferie to tylko w bibliotece!

 

Za nami ferie, zasłużony przez dzieci czas na odpoczynek, zabawę i radość. Wszystkie biblioteki postarały się dorzucić do tego zestawu własne propozycje na spędzenie czasu w mądry i bezpieczny sposób.

Biblioteka w Mościsku zaprosiła do wspólnej zabawy z twórczością Jana Brzechwy. Przy udziale tabletów powstały nowe projekty ubrań oraz animacje poklatkowe inspirowane wierszami poety. Na wspólnej kartce pojawiła się stonoga, która nie dotarła do Białej na pierogi. Przygarnęliśmy ją i jako nasze zwierzątko biblioteczne słuchała o przygodach korsarza Palemona. Patrzyła jak „płynie okręt przez odmęty, nie prawdziwy lecz zaklęty” i cumuje oczywiście w najlepszej przystani, czyli bibliotece. 02 lutego przy udziale pracowników Zagrody Edukacyjnej „Ostoja nad Młynówką”, rodziców i opiekunów odbył się wyczekiwany z niecierpliwością Bal Przebierańców. Wszystkie kolorowe stroje, suknie, miecze, ogony, zęby i korony zasługiwały na nagrody. Jedną z nich był pokaz sztuczek magicznych. Latające stoliki i znikające mleko budziły zachwyt i burzę oklasków.                                                               W zimowy poranek w ostroszowickiej bibliotece śpiewały najprawdziwsze słowiki, wśród których prym wiodły Wiktoria Wojdyło i Aleksandra Majkrzak. Można było wpaść w biblioteczną pajęczynę lub na spektakl Wędrownego Teatrzyku Podwórkowego. Podopieczni biblioteki w Tuszynie mogli stworzyć m. in. swoje własne kalendarze i notatniki. Jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach i to właśnie te drobne, dopracowane starannie elementy przesądziły o jakości wykonanych przedmiotów. Na dzieci w Piławie Dolnej czekały zagadki, quizy, wyklejanki i przede wszystkim podróże z książką, która może przenieść w najdalsze rejony wyobraźni. Czy można zrobić coś z niczego? Przekonano się o tym na zajęciach w Owieśnie, gdzie warsztaty plastyczne i rycerskie przepleciono wyczekiwaną nocą w bibliotece, pełną kalamburów i niespodzianek. Własnoręcznie zrobione podpłomyki musiały wspaniale smakować! Twórczo do wolnego czasu odniosła się biblioteka w Roztoczniku. Włóczkowe obrazki, papierowe kwiaty, wariacje z masy solnej i malowanie dłońmi oraz zimowa twórczość na wyczekanym śniegu – nie było miejsca na nudę.                                                                                                                                      W zajęcia prowadzone w trakcie ferii włączyła się również Młodzieżowa Rada Gminy, której przedstawiciele pomogli w przygotowaniach do walentynek. Warsztaty poprowadzone w czterech bibliotekach zakończyły się powstaniem imponującej ilości kartek pełnych serduszek. Kolorowe walentynki na pewno pomogły w powrocie do szkolnych obowiązków, osładzając go nieco. Tak samo działają odwiedziny w bibliotece. Spróbujcie sami!