Każdy święty chodzi uśmiechnięty!

27 października do Biblioteki w Ostroszowicach zawitała grupa dzieci z pierwszej klasy z wychowawczynią Elżbietą Juziuk-Janicką, aby posłuchać historii o wszystkich świętych opisanych w książkach Elizy Piotrowskiej. Dzieci przebrane za świętych godnie nosiły stroje i bardzo były skupione podczas słuchania opowieści o świętych uśmiechniętych. Próbowały zrozumieć co znaczy zdanie wypowiedziane przez świętego Alberta Chmielowskiego: być dobrym jak chleb. Prezentacja przebrań wszystkich świętych, taniec pod kijem, oraz poznanie wielu polskich świętych zachęciło dzieci do oglądania książek Elizy Piotrowskiej. To był wyjątkowo udany dzień w bibliotece.

Radość, dobro, miłość i marzenia o tym, żeby każdego dnia być dla innych dobrym przykładem to przesłanie, które dzieci z pewnością zaniosą  ze sobą w świat.

,,Taki duży, taki mały, …

Taki gruby, taki chudy…

Taki ja i taki ty….”

Maria Kirkiewicz

Biblioteczna Szkoła Mistrzów Reportażu

Biblioteczna Szkoła Mistrzów Reportażu

czyli….

jak nie przegapić zła, ustalić kiedy proza reportażu osiąga kunszt

oraz jak posiąść umiejętność chłodnej obserwacji, a jednocześnie być empatycznym na przykładzie książki Jacka Antczaka ,,Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall”

DSC_0125

Paczka Literacka okazała się absolutnym hitem czytelniczym w Ostroszowicach. Początkowo myślałam, że książki, które otrzymaliśmy, daleko odbiegają od preferencji czytelników. Dopiero po dokładnej analizie tytułów oraz tematów zorientowałam się, że jesteśmy w posiadaniu absolutnych perełek czytelniczych. Książki z Paczki Literackiej to wspaniała inspiracja do przeprowadzenia interesujących wydarzeń promujących czytelnictwo. Wśród otrzymanych książek znalazły się dwa audiobooki. Fantastyczne! Jeden z nich 20 października omawialiśmy na spotkaniu w Dyskusyjnym Klubie Książki. ,,Ja urbanator. Awantury muzyka jazzowego” czytany przez Andrzeja Chyrę cieszy się tak wielkim uznaniem wśród czytelników, że musieliśmy losować kolejność wypożyczeń. Ponadto ze zdwojoną siłą wróciły dawniejsze zainteresowania muzyką jazzową, więc dokładnie śledzimy teraz co w trawie piszczy i gdzie we Wrocławiu można posłuchać tej wykwintnej muzyki.

Historia następnej paczkowej książki pojawiła się w momencie kiedy nauczycielka języka polskiego zwróciła się do mnie z prośbą o zorganizowanie w bibliotece spotkania z młodzieżą i porozmawiała z nimi o oryginalnym zawodzie reportera. Od razu pomyślałam o tym, że w Paczce Literackiej jest przecież książka Jacka Antczaka ,,Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall”. 25 października zaprosiłam do biblioteki młodzież, która jak się okazało z zapałem czerpała wiedzę o sztuce reportażu i zachwyciła się mistrzynią tego gatunku Hanną Krall.

Temat spotkania: ,,Zawód- Reporter”

Punktem wyjścia była prezentacja książki, jej bohaterki Hanny Krall oraz autora Jacka Antczaka. Uczestnicy dowiedzieli się w jaki sposób powstała ta opowieść w formie wywiadów z pisarką i jakie tematy porusza. Następnie obejrzeliśmy film w którym znakomita pisarka opowiada o swoich inspiracjach, o milczeniu, bardzo konkretnych zdaniach skierowanych do rozmówców, umiejętności chłodnej obserwacji i jednocześnie zachowaniu empatii, o tym jak nie przegapić zła, które w przestrzeni sąsiaduje z dobrem i jak należy je umiejętnie wypatrzyć. Według Hanny Krall reporter jest: ,,pośrednikiem między tym co się wydarzyło i czytelnikami„. Pisarka mówiła o tym, że w reportażu należy opowiadać jak jest w życiu.

,,Zawsze staram się, żeby postacie miały imię i nazwisko„. Celna wskazówka mówiąca o tym że ,,o narodzie należy pisać przez pojedyncze losy!” utkwiła młodym słuchaczom w pamięci. Młodzież z uwagą i zaangażowaniem podeszła do literackiego spotkania w bibliotece. Dzięki Paczce Literackiej otrzymała w prezencie nie tylko świetną książkę , ale przede wszystkim dowiedziała się, że napisanie dobrego reportażu poprzedza zdobywanie gruntownej wiedzy literackiej, spryt pisarza, obiektywizm, empatia, umiejętność analizowania rzeczywistości. Swoje fascynacje reportażem i zawodem reportera uczestnicy przenieśli na wizualizację cech dobrego reportera. Wzorując się oczywiście na mistrzyni Hannie Krall.

To było bardzo satysfakcjonujące spotkanie. Szkołę Dobrego Reportażu w bibliotece rozpoczynamy bardzo pozytywnie!

Maria Kirkiewicz

 

Jesienne spotkanie z Fundacją Pokolorujmy Szarość

Jesień w pełni! Podopieczni Fundacji Pokolorujmy Szarość przybyli 16 października do biblioteki w Mościsku na zajęcia plastyczne, których głównym tematem była oczywiście jesień. Wspaniałe, kolorowe prace pachniały prawdziwą jesienią, szeleszcząc barwnymi liśćmi. Spotkanie było też okazją do wymiany książek. Nowe tytuły cieszyły się sporym zainteresowaniem.

Dziękujemy za wizytę i zapraszamy na kolejną!

Poniedziałkowe spotkania seniorów

Poniedziałkowe spotkania seniorów w bibliotece w Mościsku należą już do stałego punktu w życiu naszych czytelników. Bardzo się z tego faktu cieszymy i serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy zechcą dołączyć do tego zacnego grona. Dyskusje o książkach, przepisach na nietuzinkowe potrawy lub sprawdzone domowe lekarstwa, zajęcia plastyczne lub komputerowe – plan spotkania zależy głównie od sugestii uczestników i dotyczy niemal każdego obszaru naszego życia. 16 października powstały takie oto przepiękne lampiony, jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne:

D.W.

To byli bogowie!

Awantury muzyka jazzowego Michała Urbaniaka 
oraz barwne życie Gabrieli Zapolskiej w interpretacji zaczytanych klubowiczów z Ostroszowic!PACZKA_LITERACKA_baner_dla_bibliotek

Definicja Dyskusyjnych Klubów Książki jest prosta. To niewielka grupa osób, które spotykają się, aby rozmawiać o książkach. To miejsce, w którym ludzie którzy fascynują się literaturą mogą rozmawiać o swoich przeżyciach i emocjach związanych z przeczytanymi powieściami i konfrontować je z opiniami innych uczestników.  Dzięki uczestnictwu w spotkaniach czytelnicy mają możliwość zapoznania się z różnorodnymi książkami, po które sami nie zawsze zdecydowaliby się sięgnąć.
Wymiana spostrzeżeń z innymi czytelnikami poszerza literackie horyzonty, uczy wyrażania swoich poglądów i aktywnego czerpania z książek tego co najlepsze. Jednym z założeń klubów jest także pokazanie, że nie trzeba znać się na literaturze, by czerpać przyjemność z dyskutowania o książkach. Przede wszystkim chodzi o dobrą zabawę.

,,Ja urbanator. Awantury muzyka jazzowego” Andrzeja Makowieckiego, czytany przez Andrzeja Chyrę, zafascynował klubowiczki z DKK w Ostroszowicach. Maria Czubaszek w blurbie napisała: ,,bo jazz to nie tylko muzyka. To również wszystko ,,pomiędzy”. I o tym właśnie jest ta książka. Świetna!” Polecamy tę książkę tym wszystkim, którzy lubią wartką narrację, świetną interpretację tekstu oraz bogatą osobowość bohatera.
Michał Urbaniak ,,otarł się” o największych. Chciał być jak Miles Davis czy Louis Armstrong. Dzieciństwo spędzone na obrzeżach Łodzi wspomina radośnie. Był niezwykle zdolny, bardzo szybko nauczył się czytać i grać na skrzypcach. marzył o tym, żeby uczyć się u Valerego Ojstracha.
Jednak, gdy po raz pierwszy usłyszał w radio jazz, stwierdził, że ,,świat muzyki klasycznej okazał się ciasny i mdły”. ,,Jazzowego potwora obudził we mnie Armstrong” stwierdził z przekonaniem Urbaniak .
Zachwycił go specyficzny śpiew oraz gra na trąbce wielkiego Louisa. Stwierdzenia Michała Urbaniaka, że ,,komuniści nie zdawali sobie sprawy z tego, że wpuszczając do kraju jazz, podkopują fundamenty ustroju”,
wywarło na nas ogromne wrażenie. Podobnie wątek opowiadający o tłumach na koncercie Orkiestry Glenna Millera w Polsce. ,,To byli bogowie zza oceanu, którzy przybyli, by rzucić oniemiałe miasto na kolana”.
Michał Urbaniak to wspaniały człowiek, który realizuje swoje marzenia.
W wieku 13 lat zapragnął gry na saksofonie.
Mama Michała Urbaniaka stwierdziła: ,,wiem, że w momencie kiedy kupiłam ci ten saksofon, straciłam syna!”
I tak się stało. Michał w wieku 14 lat już koncertował.

Słuchając audiobooka o awanturach muzyka jazzowego można odnieść wrażenie, że szczególni wybrańcy bogów nie mają łatwego życia.
A może dlatego są wyjątkowi.

Ta teza potwierdziła się podczas dyskusji o Gabrieli Zapolskiej, a konkretnie o książce Araela Zurli ,,Szkło i brylanty. Gabriela Zapolska w swojej epoce”. Ta chorowita kobieta ciężko pracowała i odważnie walczyła o godne miejsce w literaturze. Prowadziła wystawne życie. Oto piękna kobieta o niełatwym charakterze pokazała się nam w całej okazałości. Dzięki tej książce poznałyśmy Gabrielę Zapolską w nowej bardzo intrygującej odsłonie. Na zakończenie spotkania uczestniczki DKK wybrały sobie książki do czytania.
Podczas kolejnego spotkania zajmiemy się modą w literaturze.Tym bardziej, że jedna z uczestniczek jest łudząco podobna do Barbary Hulanicki!

 

Ciao! Ahoj! Hello! Po jakiemu mówisz – skąd jesteś?

17 października w bibliotece w Ostroszowicach Motyle Książkowe z klasy pierwszej wraz z wychowawczynią poznały słowa powitania w wielu językach DSC_0120świata. Inspiracją do tego spotkania była wspaniała gra autorstwa Pawła Pawlaka składająca się z 24 bajecznie kolorowych międzykulturowych kart. Dzięki niej dzieci poznały nazwy krajów, narodów oraz języki, którymi posługują się ludzie w tych krajach.

Słowo powitania po litewsku brzmi: sveiki, po wietnamsku: xin chao, po białorusku: witaju, po francusku: salut, po angielsku: hellpo hiszpańsku: hola, w języku keczua powitanie brzmi: rimaykullayaki, natomiast w języku suahili: jambo! Ciekawym odkryciem dla dzieci było to w jak wielu krajach świata mówi się językiem angielskim, arabskim i francuskim. Skomplikowanym okazał się język litewski, w którym słowem ,,sveiki” wita się grupę chłopców lub grupę chłopców i dziewczynek. Do jednego chłopca mówi się „sveikas”, do jednej dziewczynki ,,sveika”, a do kilku dziewczynek ,,sveikos”.

W miarę zrozumiały dla dzieci okazał się język migowy, którym posługują się niesłyszący na całym świecie. Z łatwością dzieci opanowały gesty oznaczające słowa: kochać, płakać i lubić .

Na zakończenie spotkania uczestnicy podali sobie ręce tworząc swoisty łańcuch przyjaźni, żegnając się przy tym słowem ,,cześć” w językach, które zapamiętały.

Ahoj! Ciao! Hello!

Maria Kirkiewicz

Laboratorium pachnącego mydła w bibliotece

Dziewiątego października w bibliotece w Ostroszowicach odbyły się fantastyczne warsztaty mydlarskie dla Grupy Twórczej, które prowadziła wspaniała artystka pani Dafne Kozak- Leginowicz. Zanim powstały pachnące wytwory uczestnicy dowiedzieli się o produktach niezbędnych do wykonania ozdobnych mydełek. Proces powstania mydeł przebiegał bardzo twórczo, a efekty pracy były od razu widoczne i bardzo zadowalające. Pięknie opakowane mydełka wyglądają wytwornie i obłędnie pachną…

Grupa Twórcza w Ostroszowicach serdecznie dziękuje prowadzącej zajęcia za cudowne pachnące inspiracje! Pani Patrycji Wojtachna dziękujemy za pyszne rogaliki.

mk

 

My, miastonauci!

Rewelacyjna książka Tytusa Brzozowskiego  Miastonauci stanowiła znakomitą inspirację do rozmów z najmłodszymi Motylami Książkowymi. DSC_1026To wspaniałe dzieło z pięknymi obrazkami pozwoliło dzieciom stworzyć własne historie o magicznych miastach. Wspólne wyszukiwanie powtarzających się elementów oraz liczenie obiektów ćwiczących spostrzegawczość to inspirująca zabawa dla wszystkich. Podczas oglądania pięknych ilustracji mali czytelnicy poznali nazwy polskich miast oraz charakterystyczne budowle Gdańska, Krakowa i Warszawy.  Książka o miastonautach wzbudziła ciekawość, zachęciła rozmówców do snucia bajkowych opowieści i wytworzyła magiczny klimat.

Tytus Brzozowski stworzył genialne dzieło!

 

Motyle Książkowe

DKK w Ostroszowicach

Chińskie cienie.

Zakrada się wieczorem,

A znika w biały dzień…

CIEŃ

                                Chińskie cienie. Wesoła zabawa dla wszystkichDSC_0897

                                na spotkaniu z Motylami Książkowymi w bibliotece w Ostroszowicach

       Artystycznie-kreowanie-wychowanie to nazwa programu edukacyjnego realizowanego z klasą pierwszą i wychowawczynią Elżbietą Juziuk-Janicką w ramach Dyskusyjnych Klubów Książki.

W piątek 6 października deszczowa pogoda nam bardzo sprzyjała. Na dworze panował półmrok, siąpił jesienny deszcz, dzwonił i pukał nam w okna …  A w naszej przytulnej bibliotece dzieci jak zaczarowane słuchały o tradycjach teatru chińskich cieni. Inspiracją do rozmów i zabaw była książka, która podziałała na czytelników kreatywnie. Dzieci z zaangażowaniem tworzyły różne postacie, odgrywały z nimi scenki i świetnie się przy tym bawiły. Na ekranie dynamicznie pojawiły się sylwetki zwierząt: orły, koty, psy, kozy, słonie, a w czarodziejskim ogrodzie fruwały motyle i wyrosły dorodne warzywa. Praca z książką i zabawa w teatr chińskich cieni to wspaniały, kreatywny i ciekawy sposób na spędzenie wolnego czasu podczas deszczowych dni i długich jesiennych wieczorów.

Maria Kirkiewicz