Jawor, jawor jaworowi ludzie, co wy tu robicie?
Budujemy mosty, dla pana starosty, tysiąc koni przepuszczamy,
A jednego zatrzymamy!

Sobotnie popołudnie 27 października mieliśmy przyjemność spędzić na spotkaniu z Joanną Żak-Bucholc, której książka „Jaworowi ludzie” od kilku miesięcy podbija serca czytelników.

Połowa XIV wieku to dla piastowskiego Śląska czas niezwykły. Urokliwy, bogaty w minerały oraz ważny strategicznie region był zawsze dla władców sąsiednich ziem łakomym kąskiem. Tędy bowiem wiodły główne szlaki handlowe a z ówczesnej Europy docierały do mieszkańców Śląska nowoczesne idee i myśli. Utrzymanie suwerenności tej ziemi było prawdziwym wyzwaniem, którego podjął się Bolko II Mały, przez wielu kronikarzy i historyków opisywany, jako ostatni niezależny śląski książę piastowski. W tym roku obchodziliśmy 650. rocznicę jego śmierci. Wydanie „Jaworowych ludzi” to jedno z wielu działań, które podjęto w 2018 r. dla uczczenia pamięci genialnego dyplomaty. Wielka polityka nie przytłacza jednak podczas lektury. Czytelnik podąża wraz z głównymi bohaterami po duktach, ścieżkach i traktach księstwa jaworsko-świdnickiego, odkrywając małe i duże tajemnice opisywanych miejsc. W książce znajdziemy również wiele odnośników do starych wierzeń, legend, tajemnych znaków. Okolice góry Ślęży obfitowały w nie w dwójnasób. Uczestnicy spotkania wysłuchali fragmentu powieści i obejrzeli materiał filmowy, na którym mogli rozpoznać okoliczne zamki, ich pozostałości i ujęcia wspaniałych miejsc, gdzie króluje natura. Przy gorącej kawie i ciasteczkach można było również zakupić egzemplarz książki na własność  – z autografem autorki.                                                                                                                                                      Jak mówi jeden z bohaterów książki: „Są miejsca, które pytają, nieraz dają odpowiedzi, dlatego krążymy przy nich niczym planety wokół kosmicznego środka świata (…). Każda ziemia ma taki środek, swoje Liber Mundi, dziedzictwo, a nasz, twój jest właśnie tutaj (…) Bez pamięci jesteśmy niczym”.

 

D.W.