Aktualności

5 marca 2019 roku obchodziliśmy Dzień Kobiet w tuszyńskiej bibliotece. Panie w każdym wieku miały doskonałą okazję do spotkania się i rozmowy. Skoro takie święto odbywało się w bibliotece nie mogło zabraknąć warsztatów, na których Panie stworzyły przepiękne zakładki. Poszły w ruch gilotynki, trymery, specjalne papiery, wykrojniki wraz z maszynką do wycinania i oczywiście kryształki oraz inne błyskotki. Zakładki pasowały idealnie do książek, z których w tym dniu stworzono wystawę: „Kobieta niejedno ma imię…”  Paniom spodobała się bardzo. Z wystawionych książek, w których tytule pojawiało się żeńskie imię zostały tylko dwie, resztę wypożyczono. Ważnym elementem spotkania była prezentacja kosmetyków. Dziękujemy pani Helenie Czerwonce za pokazanie nam pachnących, kolorowych, różnorodnych perfum, kremów, pudrów i lakierów. Przy kawie i ciastku czas upłynął szybko, chyba nawet za szybko…

Dziękujemy wszystkim za przybycie. Na pewno zapraszamy za rok na kolejne obchody Dnia Kobiet, a wcześniej na różne spotkania i warsztaty, które organizujemy w bibliotece.

M.A.T.

Na wyspach Bergamutach, Kwoka, Kaczka-Dzwaczka, Samochwała – to tylko niektóre niezapomniane i przezabawne wiersze Jana Brzechwy. Klasyka literatury dziecięcej, która zawsze jest na czasie, zawitała 5 marca do Biblioteki Publicznej w Piławie Dolnej. Usłyszeliśmy recytujące dzieci z klasy III Szkoły Podstawowej w Piławie Dolnej – Antka Sztyler, Nadię Ciepłuch i Sarę Krawczyk, którzy to z ciekawą interpretacją czytali wiersze dla kolegów z klasy I. Dla uważnych słuchaczy były literackie zagadki a każdy z nas mógł wykazać się plastycznymi zdolnościami. Można było także zobaczyć fragment wystawy wydawnictwa Nasza Księgarnia pt.: „Brzechwa dzieciom”. Wierszowane pełne humoru historie zapadają w wyobraźnie dzieci, więc warto sięgnąć po książkę.

Czytanie jest dobre.

Dziękuje pani Joannie Mrzygłód i Renacie Kajkowskiej za współpracę przy realizacji spotkania.

W. Kun

Literatura faktu to rzadko wybierany przez młodzież gatunek literacki. Postanowiłam więc zainteresować uczniów klasy czwartej w Ostroszowicach niezwykłym tematem napisanym w formie reportażu. Ryszard Kapuścińsk,i sam zwany cesarzem reportażu, jest autorem znakomitej książki pod tytułem Cesarz o etiopskim cesarzu Hajle Sellasje. Jest to utwór traktujący o osobowości władcy Etiopii na tle wydarzeń towarzyszących przewrotowi w tym afrykańskim kraju. Doskonale odebrane przez uczniów fragmenty reportażu zachęciły ich do dyskusji o wartościach literatury faktu oraz o szokującym cesarzu. Uczniowie zwrócili uwagę na arcyciekawy temat książki oraz na świetną narrację mistrza reportażu. Opowieść o piesku cesarza została przez słuchaczy wybrana jako najbardziej absurdalna. Może dlatego tak dobrze została zapamiętana.

To był mały piesek rasy japońskiej. Nazywał się Lulu. Miał prawo spać w łożu cesarskim. W czasie różnych ceremonii uciekał cesarzowi z kolan i siusiał dygnitarzom na buty. Panom dygnitarzom nie wolno było drgnąć ani zrobić żadnego gestu, kiedy poczuli, że mają mokro w bucie. Moją funkcją było chodzić miedzy stojącymi dygnitarzami i ocierać im mocz z butów. Do tego służyła ściereczka z atłasu. To było moim jedynym zajęciem przez dziesięć lat. 
/Ryszard Kapuściński – Cesarz/

 

1.03.2019 r.

mk

28 lutego podopieczni Fundacji Pokolorujmy Szarość odwiedzili Bibliotekę w Mościsku, gdzie czekały na nich zajęcia literackie, muzyczne i plastyczne. Zajrzeliśmy do książki „Bromba i inni” Macieja Wojtyszki, gdzie czekał na nas Glisando, stwór mieszkający w muzyce.  Nie zawsze go widać, ale o jego obecności świadczą dźwięki wydobywające się z instrumentu. Postanowiliśmy poszukać go w perkusji. Lekcja okazała się sporym powodem do radości i wstępem do własnoręcznego wykonania drobnych instrumentów muzycznych. W tych kolorowych, małych grzechotkach Glisando na pewno chętnie zamieszkał i wysłuchał kolejnego fragmentu książki. Podczas zajęć towarzyszyła nam również muzyka ilustrująca różne gatunki muzyczne a dzięki aplikacji Orkiestrownik poznaliśmy  jakie tajemnice kryje orkiestra symfoniczna. Posłuchaliśmy kilku instrumentów, odszukując je na rozbudowanej mapie wirtualnej orkiestry i biorąc do ręki batuty z kredek.

Dziękujemy za wizytę i czekamy na kolejne!

D.W.

Do końca marca Galeria w Mościsku zaprasza na wystawę prac studentów Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa UWr.

Jak wiele trzeba mieć odwagi aby odciąć się od dotychczasowego życia i wyruszyć w podróż w nieznane? Skarpetki z książki Justyny Bednarek „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)” decydują się na skok do czarnej dziury pod pralką, mimo że nie wiedzą, co czeka na nie po drugiej stronie. Przemierzają długie, ciemne i niewygodne korytarze.  Za każdym razem okazuje się jednak, że nowy rozdział w życiu skarpetek to ekscytująca przygoda powiązana z niesieniem bezinteresownej pomocy innym. Można zostać mysią mamą, uratować kotka, otulić stopę bezdomnego lub zostać detektywem. To tylko kilka z proponowanych przez autorkę scenariuszy.                                                                                                                          Na naszym spotkaniu 27 lutego w Bibliotece w Mościsku postanowiliśmy stworzyć kilka własnych propozycji. Najpierw powstały oczywiście skarpetki. Każda inna, każda interesująca i każda niepowtarzalna. Wszystkie dostały swoje własne imiona i unikatową opowieść, w której grały główne role. Skarpetka pirat, skarpetka projektantka mody, skarpetka kopiąca rowy i skarpetka tropiące groźnych złoczyńców – to tylko kilka z proponowanych przez uczniów klasy I i II propozycji.  Gratulujemy wyobraźni!

D.W.

Baśń „Śpiąca Królewna” Charles’a Perrault’a była doskonałym wprowadzeniem  do zajęć, w których uczestniczyli młodzi czytelnicy z Tuszyna. Dzieci zapoznały się z historią królestwa, które na 100 lat pogrążyło się we śnie. Zły czas prysł po pocałunku królewicza, a wszyscy świętowali to podczas balu. Podczas balu na pewno potrzebne były maski karnawałowe, które wykonali najmłodsi. Dzieci kolorowały, wycinały, ozdabiały. Obowiązkowo użyły błyskotek w postaci kryształków i cekinów. Zabawy było mnóstwo, każdy miał swój własny pomysł na dekorację. Powstały przecudne prace.

                Dziękujemy za wspólnie spędzony czas i zapraszamy po inne, równie interesujące baśnie, bajki, bajeczki.

M.A.T.

 Najbardziej codzienna codzienność i kompletny odlot! – tak szwedzki recenzent podsumował  książkę Evy Lindström pt. Mój przyjaciel Stefan. Na cyklicznym spotkaniu w bibliotece w Ostroszowicach 25 lutego dzieci poznały puszczyka Stefana i jego zaskakujące przygody. Mnóstwo nierealnych sytuacji i duża dawka humoru zawartego w tekście przypadły dzieciom do gustu.
Ulubiony puszczyk Stefan zmieniający przyjaciół i zainteresowania pokazał dzieciom, że w życiu należy się cieszyć  nawet w najbardziej zaskakujących momentach. W sytuacji wydawałoby się bez wyjścia Stefan założył swoją firmę pod nazwą SZKOŁA LATANIA. Oczywiście zachwycone dzieci postanowiły skorzystać z okazji i rozpoczęły naukę.
Stefan uważał, że latanie jest łatwe. Za pomocą kilku eksperymentów pokazał nam, jakie to proste. Powietrze , jeśli dobrze się wobec niego ustawić, samo unosi cię do góry i zaczynasz szybować.
Dla nas było to trudne. Jedynie niektórym dzieciom udało się wzbić w górę. Nasze spotkanie zakończyliśmy  rozmową ze  Stefanem przez telefon. Przyjaciel puszczyk bardzo się ucieszył i gorąco nas pozdrowił. Podziękowaliśmy mu za wspaniałą przyjaźń i odlotowe pomysły.

Gdybyście chcieli zadzwonić do Stefana to podajemy numer telefonu do Szkoły Latania: 12345467865.

mk

Do góry