Jesteś tutaj:

Rok: 2025

31.12.2025 o godz. 24.00 nastąpi blokada wszystkich kont czytelników w konsorcjum Legimi.
Nowe kody będą wydawane osobom zapisanym do naszej biblioteki od 7 stycznia.
Aktywowanie zarówno nowych, jak i dawniej założonych kont Legimi jest możliwe tylko przez stronę http://www.legimi.pl/dbpw/.

Aktywowanie dawniej założonych kont nowym kodem pozwala zachować wcześniej pobrane książki (e-półka).

Wystarczy posiadać aktywne konto oraz uregulowane wypożyczenia.

Wydajemy kod również mailowo. Aby go otrzymać należy wysłać maila na adres: biblioteka.moscisko@wp.pl. W wiadomości należy podać: imię i nazwisko oraz numer karty.

Ponieważ wiele osób może korzystać z tej opcji w styczniu, prosimy o cierpliwość w oczekiwaniu na odpowiedź zwrotną.

10 grudnia w bibliotece w Roztoczniku mogliśmy poczuć magię bożonarodzeniową. ​Podczas warsztatów, spod rąk naszych przezdolnych Pań wyszły piękne i niepowtarzalne stroiki.

​Te kreatywne spotkania to część naszych Świątecznych Impresji Bibliotecznych – idealna okazja, by poczuć ducha świąt i stworzyć unikatową dekorację .

A.M.

,,Każdy rodzic czy opiekun regularnie czytający to szczęście i fundament przyszłości dziecka…”

We wtorek 9 grudnia w ostroszowickiej bibliotece uczniowie klasy pierwszej uczestniczyli w akcji czytelniczej ,,Tata też czyta”! Uczennica klasy pierwszej Zosia Wajda zaprosiła swojego tatę do udziału w tym czytelniczym wydarzeniu.

Pan Marcin Wajda w bardzo sugestywny sposób wręcz z aktorskim zacięciem zaczarował małych słuchaczy czytając przygody detektywa Pozytywki autorstwa Grzegorza Kasdepke. Interesująca dyskusja o treści książki pozwoliła dzieciom utrwalić wiedzę o przygodach bohaterów. Jednocześnie podążając tropem detektywa i sposobem jego rozumowania, nauczyły się logicznego myślenia i wyciągania wniosków!

Dziękujemy panu Marcinowi za wspaniałe chwile z książką! Przekonaliśmy się ,że książki mają wielką moc! Supermoc!

Maria Kirkiewicz, Urszula Oleksak

Biblioteka Publiczna Gminy Dzierżoniów im. Władysława Reymonta wraz z Ośrodkiem „Pamięć i Przyszłość” we Wrocławiu zrealizowała projekt „Historia na wyciągnięcie ręki”, będący częścią zadania „Ocalone dziedzictwa. Regionalne Izby Pamięci”.  

Nasza Izba Pamięci w kiełczyńskim pałacu stanowi wyjątkowe miejsce spotkań z lokalną historią. Można w niej obejrzeć stare sprzęty domowe, dokumenty, fotografie i pamiątki przekazane przez mieszkańców, które zostały starannie zebrane, opisane i wyeksponowane.                                                 

Podczas tegorocznej jesieni właśnie w tym niezwykłym miejscu przeprowadziliśmy 10 specjalnych lekcji edukacyjnych.                                        

   Zajęcia prowadzone były przez specjalistów zewnętrznych – edukatorki z doświadczeniem w pracy z dziećmi i młodzieżą, które związane są  z Muzeum Miejskim w Dzierżoniowie. Roksana Augustyniak i Katarzyna Golec postarały się, aby w uczestnikach zajęć żywe pozostały wrażenia i doznania, a  przyswojona wiedza, mówiąca o świadectwach codziennego życia dawnych mieszkańców regionu, ich pracy i unikalnej tradycji, nie stała się nudną kartką z podręcznika.

materiał filmowy – M. Myczkowski

Zaproszone do projektu dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej w Tuszynie miały możliwość doświadczyć lokalnej historii w nietypowy sposób. Mogły m.in. dotknąć ciekawych eksponatów, osobiście ubić masło, ułożyć puzzle przygotowane ze starych zdjęć i usłyszeć ciekawostki dotyczące ich najbliższej okolicy.                                                                                                             

  Dzięki spotkaniu z fotografką Anną Rudnikowską miały też okazję dowiedzieć się, jak wyglądały dawne ujęcia i dlaczego wykonanie zdjęć  zajmowało nawet osiem godzin. Camera obscura, czyli pierwowzór aparatu fotograficznego wzbudził spore zainteresowanie, a możliwość samodzielnego wyboru eksponatów i wykorzystanie ich podczas zdjęć stało się wspaniałą zabawą.                                                                                                       

Mamy nadzieje, że Izba Pamięci w kiełczyńskim pałacu będzie miejscem ważnym dla mieszkańców, którzy chętnie podzielą się wiedzą z odwiedzającymi to ciekawe miejsce podróżnymi.

Zadanie realizowane we współpracy z Ośrodkiem „Pamięć i Przyszłość” ramach projektu „Ocalone Dziedzictwa. Regionalne izby pamięci”, finansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”, prowadzący Centrum Historii Zajezdnia, jest samorządową
instytucją kultury Miasta Wrocław współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury
i Dziedzictwa Narodowego. Od roku 2023 jest instytucją naukową.

Faulbrück. Dawna nazwa Mościska. Miejsce, które od początku nosi w sobie pęknięcie: między tym, co było, a tym, co przyszło po nim. Wystawa wyrasta właśnie z tej szczeliny — z historii zapisanej w murach, z wielokulturowego dziedzictwa Dolnego Śląska i z doświadczeń ludzi, którzy po wojnie znaleźli się tu często nie z własnej woli. Po 1945 roku przyjechali tu przesiedleni z Kresów. Zmęczeni, poranieni stratami, próbujący odnaleźć grunt pod nogami w miejscu, które nigdy nie należało do nich. Weszli do domów, w których na stołach zostały jeszcze ślady po naczyniach poprzednich mieszkańców. Trafili w przestrzeń odebraną ludziom takim jak oni — wypędzonym, pozbawionym prawa do powrotu. Nietrudno wyobrazić sobie pytanie, które mogło im wtedy towarzyszyć: czyją pamięć właściwie mamy tu pielęgnować? Tych przed nami? Czy naszą własną, budowaną na cudzym progu? Ta właśnie niepewność, ten niewygodny dysonans, towarzyszy naszemu projektowi „cut off”, który od lat bada mechanizmy wymazywania historii. Pokazujemy, jak pamięć potrafi być krucha, jak łatwo ją przesunąć, zneutralizować, przykryć świeżą warstwą farby. Wystawa gromadzi prace z różnych etapów — obrazy, instalacje i wideo, poprzez które próbujemy opowiedzieć niełatwą historię miejsc takich jak Mościsko. Tytuł odwołuje się do pierwszej nazwy wsi: Faulbrück — „Zgniły Most”. W tej pozornie nieatrakcyjnej frazie kryje się istotny trop. Most, nawet nadwyrężony, łączy. Próbuje. My również próbujemy połączyć to, co zostało po dawnych mieszkańcach, z tym, co odnajdą tu kolejne pokolenia. Jedną z instalacji tworzą śmieci zebrane w pobliskim zagajniku — materia współczesności, która zostanie po nas tak samo jak fundamenty starych domów. Pytanie jest proste, choć niewygodne: czy naprawdę chcemy, żeby to właśnie po nas zostało? Wystawa jest pierwszą prezentacją kolektywu artystycznego założonego w Mościsku przez Milenę Lubach i Michała Sikorskiego. To próba opowiedzenia miejsca poprzez ludzi, którzy tu byli, są i dopiero będą.

Milena Lubach

Absolwentka ASP we Wrocławiu. W 2017 roku uzyskała tytuł magisterski na Wydziale Malarstwa. Artystka związana z działaniami interwencyjnymi i feministycznymi. W swoich pracach prowadzi szerszy dyskurs o przemocy systemowej i kulturze milczenia, zdrowiu psychicznym oraz szeroko rozumianej tożsamości. Przez ostatnie trzy lata prowadziła, wraz z mężem Michałem Sikorskim, wrocławską galerię EXIT, której byli pomysłodawcami. Od niespełna dwóch lat mieszka w Mościsku, gdzie wspólnie z Michałem założyli kolektyw cut off. W tym roku uruchomili także niezwykłe miejsce rezydencji artystycznych, spotkań i współpracy u podnóża Gór Sowich w XIX wiecznej stodole. Kolektyw cut off ma tam obecnie pracownię, studio muzyczne i przestrzeń do twórczych poszukiwań.

Michał Sikorski

Zajmuje się malarstwem, filmem, site specific, muzyką oraz występami live act. Profesor Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu, kurator nieistniejącej Galerii EXIT. Prowadzi pracownię dyplomującą z malarstwa i multimediów, a także zajęcia z mediów elektronicznych na studiach niestacjonarnych wrocławskiej uczelni.

Założyciel i członek zespołu eksperymentalnego BigRip oraz projektu muzycznego Spalona Ziemia.

W dorobku ma 50 wystaw indywidualnych, 55 pokazów multimedialnych i kilkadziesiąt koncertów oraz udział w 100 wystawach zbiorowych w Polsce i za granicą.

Sylwia Winnik odpowiedziała na zaproszenie Biblioteki Publicznej Gminy Dzierżoniów im. Władysława Reymonta i 27 listopada pojawiła się w pięknych przestrzeniach kiełczyńskiego pałacu. Rozmowa o książkach, trudnych kontaktach ze świadkami historii i jednocześnie radości, jaką można czerpać z obecności drugiego człowieka, pochłonęła bez reszty uczestników spotkania. W swoich książkach Sylwia Winnik często oddaje głos tym, którzy mówią najciszej – kobietom i dzieciom, uzupełniając literaturę o tą właśnie narracje. Ten punkt widzenia narzuca jednocześnie czułość i wrażliwość, przedstawiając subtelne detale i kładąc nacisk na emocje.                                                            

  Premierowa książka „Ocalona”, którą można było po spotkaniu uzupełnić o autograf pisarki, niesie ze sobą wiarę w siłę kobiet, ich empatię i niezłomną nadzieję na to, że po każdej najciemniejszej nocy nadejdzie świt.

Autorka zadebiutowała w 2018 r. reportażem pisanym na podstawie rozmów ze świadkami historii pt. Dziewczęta z Auschwitz. Pozycja stała się bestsellerem i zdobyła nagrodę roku w plebiscycie na Najlepszą Książkę Roku, organizowanym przez portal Lubimyczytać.pl. Kolejne pozycje, czerpiące z historii pełnymi garściami, ugruntowały jej pozycję na literackiej scenie.

 Pomysłodawczyni i współorganizatorka festiwalu literackiego „Czas na Książki” zaprasza do swoich rodzinnych Ząbkowic Śląskich na kolejne jego edycje a my zapraszamy do biblioteki po jej książki, w których najważniejszy jest drugi człowiek i jego emocje. „Czło­wiek, który wsta­je rano, idzie do pracy, pła­cze lub nie pła­cze, idzie po chleb”.

D.W.

W listopadzie swoją premierę miała nowa książka Sylwii Winnik „Moc truchleje. Święta w cieniu wojny”, która szuka ciepła i nadziei w miejscach, w których się tego nie spodziewamy.

Poszukajcie z nami źródeł sił rozgrzewających serca w czwartek 27 listopada w pięknej scenerii pałacu w Kiełczynie.

W ramach programu „Mała książka – wielki człowiek”, który jest realizowany przez Instytut Książki, od lat do rąk dzieci i ich opiekunów  trafiają bezpłatne wyprawki czytelnicze. Jesteśmy jedną z blisko 7 000 bibliotek publicznych w Polsce, w której dzieci w wieku przedszkolnym mogą odbierać wyjątkowe książki na dobry czytelniczy start. Listę wszystkich bibliotek publicznych uczestniczących w programie można zobaczyć: tutaj.

Program obejmuje swoim zasięgiem 90% szpitali, 91% bibliotek publicznych oraz wszystkie szkoły podstawowe w kraju. To największy w Europie program bookstartowy, którego siła tkwi w ciągłości i konsekwencji działań. Corocznie książki trafiają do średnio 200 tys. niemowlaków, 150 tys. przedszkolaków oraz 450 tys. pierwszoklasistów. Od początku funkcjonowania programu dzieciom przekazano ponad 6 milionów książek.

Według badań przeprowadzonych na grupie 1500 respondentów działania te przyspieszają kontakt dziecka z książką, a opiekunów motywują do odwiedzenia biblioteki  i częstszych wizyt w księgarniach. 75% badanych deklaruje, że przynajmniej raz w tygodniu czytało dziecku otrzymaną książkę. 8/10 respondentów twierdzi, że wyprawka zmotywowała ich do czytania dziecku również innych pozycji. 25% opiekunów przyznaje, że bez otrzymanej książki czytałoby mniej lub wcale. Więcej informacji o badaniach można znaleźć tutaj.

Tegoroczne wyprawki czytelnicze dla przedszkolaków są wyjątkowe. Młodzi czytelnicy będą mogli odebrać nie jeden, a nawet trzy tytuły. Ponadto po raz pierwszy książki te zostały wybrane w trybie konkursu dla wydawców. Tytuły, które zwyciężyły i już dziś można je odbierać w bibliotekach publicznych w całym kraju, to Przywitanie lata Marii Dek (Wydawnictwo Bernardinum), Rita i koń Marty Kopyt (Wydawnictwo Muchomor) oraz Bobuś Martyny Skibińskiej z ilustracjami Jacka Ambrożewskiego (Wydawnictwo Dwie Siostry).

Przywitanie lata to pięknie ilustrowana opowieść o tym, że warto czekać na coś, czego się pragnie. Rita i koń jest zaskakującą historią niecodziennej przyjaźni, która pokazuje, jak to jest znaleźć się w czyichś butach (a wręcz podkowach). Bobuś udowadnia z kolei, że człowiek i maszyna mogą żyć w symbiozie i darzyć się zaufaniem, ale i tak nic nie jest w stanie zastąpić drugiego człowieka (a zwłaszcza Babci).

„Czytaj chwilę” to hasło tegorocznej kampanii. Aby zachęcić osoby nieczytające do sięgania po książkę potrzeba przekazu podejmującego tematy, które żywo dotykają odbiorców. Wspomniane wcześniej badania pokazują, że rodzice, którzy nie czytają dzieciom codziennie, za najczęstszą przyczynę wskazują brak czasu. Nie ma wątpliwości, że opiekunowie to bardzo zajęte osoby. Na głowie mają mnóstwo rzeczy małych i dużych, a w każdą wkładają czułość i uwagę. Niektóre z nich trzeba zrobić tu i teraz, inne można odłożyć, żeby pobyć TU I TERAZ. Wspólne momenty z książką – czytanie, rozmowy, wygłupy – to chwile, które zostają z nami na zawsze. Dlatego w codziennym zabieganiu niektóre rzeczy warto odłożyć… na chwilę.

Zapraszamy do obejrzenia spotu kampanii społecznej „Czytaj chwilę”.

***

Program „Mała książka – wielki człowiek” jest realizowany przez Instytut Książki ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Do góry