Zdarty głos, zdarte podeszwy butów i pełen szczęścia uśmiech – tak wyglądali uczestnicy dziecięcego balu karnawałowego, który odbył się 31 stycznia w Mościsku. Towarzyszył im dobry humor i energia. Taniec z balonikami i na składanych fragmentach gazety wymagał zarówno wyczucia rytmu jak i zachowania równowagi w tak trudnej sytuacji. Prawdziwy popis ekwilibrystyki. Również przebrania były godne podziwu. Można było się przestraszyć ale i uśmiechnąć od ucha do ucha. Wiele kreacji wymagało czasu i wysiłku. Gratulujemy wszystkim uczestnikom balu pomysłów i wytrwałości w ich realizacji.
Dzieci mogły odzyskać nadwątlone siły podjadając pyszne ciasta przygotowane przez rodziców i dostarczone w kompletach wraz z pociechami na salę przy bibliotece. Gorzej było z odbiorem rozbawionej gromady. Nikt nie chciał kończyć karnawałowych szaleństw. Mamy nadzieję, że w równie doskonałych humorach spotkamy się na kolejnych zajęciach w bibliotece.
D.W.
















