„Moje nadzieje z nią wiązane w żadnej mierze nie zostały zawiedzione”

Powiększ obraz

„Moje nadzieje z nią wiązane w żadnej mierze nie zostały zawiedzione”

 Powyższy cytat dotyczy wprawdzie zupy piwnej z jajkiem, jaką uraczono  K.J. Webera w świdnickim zajeździe „Pod Nadzieją”, ale pasuje także do uczuć uczestników  spotkania autorskiego, które odbyło się 20 lutego w Bibliotece Publicznej Gminy Dzierżoniów w Mościsku.                                         Czy książka historyczna musi być nudna? Niekoniecznie. Wystarczyły zaledwie dwa lata aby powstała pozycja ukazująca życie Świdnicy w latach 1815-1870. Świadczy to nie tylko o umiejętnościach autora ale i o jego pasji, która towarzyszy mu od najmłodszych lat. Dostrzec to można było doskonale podczas piątkowego spotkania. Nikt nie ziewał.

Tomasz Grudziński, doktorant w Zakładzie Historii Państwa i Prawa Polskiego UWr,   z werwą i błyskiem w oku opowiadał o nieznanych ciekawostkach związanych z jego rodzinnym miastem. W śląskim mieście w XIX wieku, podczas istotnych przemian społeczno-gospodarczych , kwitło bujnie życie towarzyskie, handel, rzemiosło i przemysł. Bawiono się w ponad 210 gospodach i zajazdach usytuowanych w mieście i w jego okolicy, również w Mościsku. W oberżach  „Pod Białym jagnięciem”, „Pod Trzema Murzynami” czy „Pod Czarnym Kogutem” pito doskonałe piwo z lokalnych browarów i raczono się piernikami świdnickimi. Wprawdzie pierniki częściej zwano brukiem z racji swej twardości ale ich smak nie pozostawiał niczego do zarzucenia.  Pilnowano także innego dobra lokalnego – swoich kurtyzan. Jednym z zadań kata, który przeprowadził swą ostatnią egzekucję w 1851 roku, było także wchłostanie i wystawienie za mury miasta każdej obcej córy Koryntu. Za to w obrębie murów dbałość o miejskie bulwary i skwery kłóciła się ze stanem czystości i problemem utylizacji śmieci. Z jednej strony zabraniano pod groźbą kary wjazdu wózkami dziecinnymi na aleje parkowe a z drugiej nie potrafiono się uporać z hodowlą krów i świń w obrębie śródmieścia.

Podczas spotkania w bibliotece prezentowana była również część zdjęć i dokumentów, wykorzystanych podczas pracy nad publikacją. Uwagę przykuwają karty pocztowe ze sporego zbioru domowego autora. Interesujące są także cytaty z licznie wydawanej w tamtym okresie prasy, dotyczące życia miasta.

Licząca sobie ponad 640 stron publikacja o Świdnicy to pierwsza z planowanych trzech części, które mamy nadzieję pojawią się niebawem w księgarniach i w naszej bibliotece.

Danuta Wiśniewska

 

Tomasz Grudziński
Między twierdzą a miastem wolnym. Obraz życia miejskiego Świdnicy w latach 1815-1870.

ISBN 978-83-7432-978-1, Wrocław – Świdnica 2014, 16 x 23 cm., okładka twarda.