Ostroszowicka Pizza, Wyspa Koni,Cecylka Knedelek
czyli…warsztaty kulinarne Ślężańskie mniam…mniam…
W książce Kucharskiej Cecylki Knedelek jest taki fragment: ,,- drożdzowa Pizza a la Francesco ! Drożdżowe ciasto z dodatkami, pyśne,
pyśniutkie, co ja mówię – najpyśniejsie . Po czym rzekł już tylko do siebie: -Przeż ziołądek do serca.”
Postanowiliśmy upiec własna pizzę, pyszną, pyszniutką. Taką mniam…mniam…
W bardzo brzydką, czwartkową pogodę dnia 10 kwietnia wyruszyliśmy na Wyspę Koni ,
gdzie przywitała nas właścicielka Pani Małgorzata Zabuska.
W rozgrzanym piecu kołysały się płomienie ognia i zrobiło się nizwykle przyjemnie ciepło.
Ciasto drożdżowe rosło nad podziw, a my przygotowaliśmy skladniki do pizzy.
Grupa dzieci pod kierunkiem Pani Małgosi mieszała aromatyczny sos pomidorowy.
Wałkowanie ciasta przebiegało sprawnie, natomiast przystrajanie pizzy wywołało mnóstwo emocji.
Najważniejsze jednak było posypywanie całości aromatycznymi ziołami.Wyglądało to jak namaszczanie jakiegoś ważnego dzieła.
Samo wprowadzenie pizzy do pieca odbywało sie w asyście wszystkich uczestników warsztatów.
Celebracja tej czynności z pewnością przyczyniła się do tego, że nasza pizza była smakowita, aromatyczna można powiedzieć… doskonała.
Piękna jak nasza miejscowość, więc otrzymała nazwę Pizza ostroszowicka.
W to wspaniałe przedsięwzięcie zaangażowały się grupy lokalnego działania: Koło Gospodyń Wiejskich, Stowarzyszenie Przyjaciół Gór Sowich,Rada Sołecka, Ochotnicza Straż Pożarna , Wyspa Koni oraz Zespół Szkolno-Przedszkolny w Ostroszowicach.
Dzięki wielkiemu zaangażowaniu nauczycielki Alicji Najwer, jej uczniów i Rodziców z klasy pierwszej oraz Radnej Gminy Dzierżoniów Pani Ewie Żuchowskiej-Toboły i Pani Małgorzacie Zabuskiej, nasze spotkanie na gościnnej Wyspie Koni dostarczyło wszystkim dużo radości .
Tato Julka był zdziwiony tym, że jego synek miał wilczy apetyt.
Dzieci z lubością delektowały się najbardziej smakowitą ze wszystkich potraw – pizzą ostroszowicką.
Maria Kirkiewicz




