Japończycy mówią miękko i świszcząco. ,,Dzień dobry” to ,,kon nić ła”. Na pożegnanie można zawołać: ,,Mata aśta!” czyli: ,,Do jutra”. Polacy śmieją się zwykle z wyrażenia: ,,Daj dzioobu” co znaczy: ,,Wszystko w porządku….”. Książka Zofii Fabjanowskiej – Micyk ,,Banzai. Japonia dla dociekliwych” okazała się wspaniałym antidotum na nudny, ostatni dzień lutego. Cudownie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry, pełna ciekawostek o Kraju Kwitnącej Wiśni, wiadomości o fladze Japonii, szacunku dla dzieci i dorosłych, niezwykłym piśmie, kimonie, origami i wielu innych nieznanych japońskich osobliwościach chwyciła nas za serce.
Proszę sobie wyobrazi takie coś – nie ruszając się z miejsca odbyliśmy podróż do Japonii… I co zobaczyliśmy? Piękną i niebezpieczną ze względu na trzęsienia ziemi i tsunami sieć wysp przypominających przecinek. Dowiedzieliśmy się o hanami, święcie związanym z kwitnącymi wiśniami, domach tak zaprojektowanych, że podczas trzęsienia ziemi, wyginają się jakby były z gumy, złodziejach w skarpetkach oraz o smakowitych daniach typu okonomiyaki, które potrafi przyrządzić każde dziecko.
Ta książka jest niesamowita. Oprócz wielu ciekawostek zawiera przepisy na potrawy takie jak onigiri oraz anko. Spróbujcie…
Itadakimasu!
Smacznego!
Maria Kirkiewicz




