Czy znasz Zosię z ulicy Kociej?

Powiększ obraz

Jak wygląda wymarzony plan lekcji? Nauka języka zwierząt, lekcja jedzenia lodów, nauka czarów i latania, tworzenie obrazów z kolorowego piasku. Wśród zaproponowanych przez uczestników sobotniego spotkania zajęć szkolnych znalazła się również nauka dobrych stosunków międzyludzkich (sic!). W każdym nowym planie lekcji powtarzał się kategoryczny zakaz zadawania zadań domowych.     Dyskusyjny Klub Książkowy w Mościsku zajął się tym razem najnowszą książką Agnieszki Tyszki pt. „Sekretnik Zosi z ulicy Kociej”. Wszystkie jej strony aż kipią od pomysłów na ciekawe spędzenie czasu z przyjaciółmi lub samotnie.  Tematów znajdziemy tu bez liku. Epitafia dla domowych zwierząt? Proszę bardzo, oto jeden z naszych pomysłów:

Tu leżą myszy dwie

Co kota spotkały we śnie

Zawieszki z ważnymi komunikatami dla domowników? Oczywiście:

Uwaga kot zaginający czasoprzestrzeń!

Uwaga! Nie wchodzić. Teleportowanie kurzu!

A może zabawa w układanie zdań, gdzie każde następne słowo rozpoczyna się na ostatnią literę poprzedniego? Trudno było się oderwać od budowania karkołomnych zdań typu:

Wilk kochał łanie elektryka ale elektryk kochał łosia akrobatki.

Irys siedział łowiąc cebulę.

Zebra atakowała album Małgosi.

 

Największym naszym problemem był wybór kilku z niezliczonej ilości zadań. Na szczęście książka jest dostępna w bibliotece dla wszystkich chętnych. Można ją zabrać do domu i wykorzystać każdy pomysł z 223 stron :).

D.W.