Aktualności

Chcesz zobaczyć , jak naprawdę wyglądasz?Kamienica

Wstąp i spraw sobie portret wewnętrzny!

I piętro, mieszkanie nr 4.

Prosić Lucjusza

Lucjusz

Książka ,,Kamienica” Roksany Jędrzejewskiej – Wróbel to niezwykła lektura, dzięki której można porozmawiać z dziećmi o szacunku dla odmienności, indywidualizmie oraz niestandardowym podejściu do życia.

Tytułowa kamienica zwana: ,,Pod Świńskim Kopytkiem ” zamieszkała przez świnki to istna arena ludzkich pomówień, słabostek i drobnomieszczańskich postaw.

Pełna humoru opowieść bardzo się dzieciom podoba. Zwłaszcza dlatego, że nawiązuje do ciekawych sytuacji, z którymi spotykamy się na co dzień, chociaż nie potrafimy ich czasami właściwie ocenić. Weźmy na przykład takiego oryginała jakim jest bohater Lucjusz Prosiaczyński, który jest kawalerem i mieszka z mamusią. Lucjusz tworzy portrety wewnętrzne. Jest artystą awangardowym. W domu posiada ,,stolik zwierzeń „oraz lustro przy którym pozwala gościom na strojenie min obrzydliwych i wyjątkowo ohydnych. Układa limeryki i zachęca przyjaciół do ich tworzenia.

Plotkami na swój temat wcale się nie przejmuje:

,,Tak więc Lucjuszowi – pogodnemu i otoczonemu przyjaciółmi świniorowi – dobrze było na świecie samemu – bez żony. Jego stan kawalerski był jednak poważnym problemem dla życzliwych mu sąsiadów oraz jego mamy Apolonii Prosiaczyńskiej. Cóż, jak widać słowo ,,samotność” można rozumieć na kilka sposobów…”

Perypetie mieszkańców kamienicy zachęciły dzieci do opowiadania o swoich sąsiadach. Wiadomo, że życie sąsiedzkie bywa trudne, ale mali pomysłowi słuchacze wymyślili własną receptę na udane relacje z mieszkańcami.

Ta frapująca powieść z dreszczykiem opowiadająca o mieszkańcach pewnej kamienicy, wzbogaciła małych czytelników biblioteki w Ostroszowicach o następne odkrycie:

,,Nie trzeba się lubić, żeby żyć ze sobą w zgodzie”.

mk

 

Ulubieńcy serialu w książce dla dzieci,
czyli wszystko zawsze dobrze się kończy
Dzieci z Dyskusyjnego Klubu Motyle Książkowe w Ostroszowicach w dniu 11 marca z entuzjazmem wysłuchały opowiadania o ulubionej Maszy. Malutka Masza i jej przyjaciel Niedźwiedź to niezwykła para przyjaciół. Pewnego dnia Niedźwiedź postanowił nauczyć się gry w warcaby, Masza zaś zajęła się grą w klasy….Co z tego wynikło ? Jaką potrawę przyjaciele jedli na obiad? Czy było to smaczne? Czy Masza jest dobrą kucharką?
Wszystkiego mozecie dowiedzieć się z książki ,,Masza i Niedźwiedź”.
Kolekcja bajek o przygodach Maszy i Niedźwiedzia to fantastyczna lektura dla fanów popularnego serialu.
Motyle Książkowe bawiły się przy tej książce wyśmienicie!
Moderator DKK w Ostroszowicach razem z dziećmi napisali  także list do Prezydenta Andrzeja Dudy o tym jak wspólnie
spędzają czas w bibliotece. Przesłali życzenia, zapytali o preferencje czytelnicze.
W odpowiedzi otrzymali zaproszenie do zwiedzenia Pałacu Prezydenckiego i kilka zdjęć z podpisem Andrzeja Dudy…
          Czytanie listów to bardzo przyjemna sprawa.
IMG_1362

Mnóstwo przeżyć, trafnych spostrzeżeń, intrygujące wydarzenia i wartka akcja oraz niesamowite przygody gorylicy Sally Jones spowodowały burzę mózgów na temat walki dobra ze złem.
Sally Jones urodziła się sto lat temu w afrykańskiej dżungli. Niedługo potem porwana została przez kłusowników i sprzedana tureckiemu handlarzowi kością słoniową, który kupił ją jako prezent zaręczynowy dla swej wybranki. Gdy ta odrzuciła zarówno prezent, jak i zaręczyny, Sally Jones wylądowała na targu w Stambule.
A potem następowały intrygujące wydarzenia w życiu gorylicy.
Szemrany światek marynarzy i piratów, podróż dookoła świata, poszukiwania wielkiej przyjaźni i miłości praca w cyrku, czytanie książek i na koniec
szczęśliwe zakończenie.
Legenda o Sally Jones to przejmująca historia. Magnetyzujące ilustracje, w których ukryte są niezliczone wątki i aluzje podnoszą walory tej legendy.
Jest to graficzna powieść o tęsknocie i rozpaczy, ale też o przyjaźni i nadziei.

Pierwszy dzień marca na długo pozostanie w pamięci dzieci, które w przytulnej bibliotece z ogromną uwagą słuchały przepięknego opowiadania o gorylicy, która była mądra, pomysłowa, zaradna, poszukująca miłości i akceptacji…
Legenda o Sally Jones napisana przez Jakoba Wegeliusa nigdy nie zaginie.
Ta książka będzie żyła tak długo jak często będziemy do niej zaglądali.
Dzieci, które chcą opowiedzieć o tej książce wszystkim znajomym wykonały burtę statku Hudson Queen należącego do Sally i jej przyjaciela.
Nasza podroż po świecie książek trwa…

Serdecznie dziękuję Pani Alicji Najwer oraz dzieciom za wspaniałe chwile spędzone w bibliotece oraz wykonanie okrętu.
Do zobaczenia na morzach i oceanach.

Ahoj przygodo!

IMG_1339

Maria Kirkiewicz

 

Więcej o: Czy znasz Zosię z ulicy Kociej?

Jak wygląda wymarzony plan lekcji? Nauka języka zwierząt, lekcja jedzenia lodów, nauka czarów i latania, tworzenie obrazów z kolorowego piasku. Wśród zaproponowanych przez uczestników sobotniego spotkania zajęć szkolnych znalazła się również nauka dobrych stosunków międzyludzkich (sic!). W każdym nowym planie lekcji powtarzał się kategoryczny zakaz zadawania zadań domowych.     Dyskusyjny Klub Książkowy w Mościsku zajął się tym razem najnowszą książką Agnieszki Tyszki pt. „Sekretnik Zosi z ulicy Kociej”. Wszystkie jej strony aż kipią od pomysłów na ciekawe spędzenie czasu z przyjaciółmi lub samotnie.  Tematów znajdziemy tu bez liku. Epitafia dla domowych zwierząt? Proszę bardzo, oto jeden z naszych pomysłów:

Tu leżą myszy dwie

Co kota spotkały we śnie

Zawieszki z ważnymi komunikatami dla domowników? Oczywiście:

Uwaga kot zaginający czasoprzestrzeń!

Uwaga! Nie wchodzić. Teleportowanie kurzu!

A może zabawa w układanie zdań, gdzie każde następne słowo rozpoczyna się na ostatnią literę poprzedniego? Trudno było się oderwać od budowania karkołomnych zdań typu:

Wilk kochał łanie elektryka ale elektryk kochał łosia akrobatki.

Irys siedział łowiąc cebulę.

Zebra atakowała album Małgosi.

 

Największym naszym problemem był wybór kilku z niezliczonej ilości zadań. Na szczęście książka jest dostępna w bibliotece dla wszystkich chętnych. Można ją zabrać do domu i wykorzystać każdy pomysł z 223 stron :).

D.W.

 

Więcej o: Skąd się wzięły małpy w Internecie?

Kopernik nie wiedział co to Internet. Skłodowska również nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie. Co gorsza  nawet nasz patron – Władysław Stanisław Reymont – spojrzał na nas ze zdziwieniem. Tymczasem wszyscy, którzy biorą udział w zajęciach „Skąd się wzięły małpy w Internecie?” już potrafią odpowiedzieć na to  pytanie 😀                                                                     Internet –  jak? po co? i dlaczego?  Pod tym hasłem 29 lutego w Bibliotece Publicznej Gminy Dzierżoniów odbyła się lekcja biblioteczna dla dzieci z klasy trzeciej z Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Mościsku.  Podczas spotkana dzieci dowiedziały się co to jest Internet, kiedy powstał, jak zbudowana jest sieć komputerowa i jak z niej korzystać oraz  o zagrożeniach z tego wynikających.

Pierwsze zadanie, jakie musieli wykonać młodzi czytelnicy, polegało na odnalezieniu ukrytych w całej bibliotece liter i ułożeniu z nich wyrazu Internet. Następnie podczas rozmowy i oglądania specjalnie przygotowanej prezentacji dzieci dowiedziały się wielu ciekawostek związanych z siecią, która łączy ze sobą całe mnóstwo urządzeń na całym świecie.

Następną zabawą było tworzenie z samych siebie sieci internetowej i przesyłanie wiadomości. Wyszła nam plątanina światłowodów połączona rączkami. Dużo śmiechu i łaskotek nie przeszkodziło w sprawnym przesyłaniu informacji. Serwer biblioteczny dał radę!

Kolejnym zadaniem jakie mieli wykonać uczestnicy zajęć było znalezienie w Internecie informacji o dniu 29 lutym. Okazało się, że to Juliusz Cezar pomylił się w swoich obliczeniach, a rok przestępny to taki rok, który pozwala naszym kalendarzom nadążać za Ziemią w jej drodze wokół Słońca.

Czytane podczas zajęć fragmenty książki Artura Janickiego „Skąd się wzięły małpy w Internecie?” pomagały dzieciom podczas wypełniania zadań. Lektura w doskonały sposób podsumowywała również zdobytą wiedzę.

Zajęcia skoczyły się wspólną zabawą w czytelni dla dzieci. Próbowaliśmy zrobić małpę z baloników – prawie się udało!

Skąd się wzięty Małpy w Internecie – zajrzyj do naszej prezentacji

J. B-K

D.W.

 

 

 

Więcej o: Odrobina Japonii w bibliotece

japoniaJapończycy mówią miękko i świszcząco. ,,Dzień dobry” to ,,kon nić ła”. Na pożegnanie można zawołać: ,,Mata aśta!” czyli: ,,Do jutra”. Polacy śmieją się zwykle z wyrażenia: ,,Daj dzioobu” co znaczy: ,,Wszystko w porządku….”. Książka Zofii Fabjanowskiej – Micyk ,,Banzai. Japonia dla dociekliwych” okazała się wspaniałym antidotum na nudny, ostatni dzień lutego. Cudownie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry, pełna ciekawostek o Kraju Kwitnącej Wiśni, wiadomości o fladze Japonii, szacunku dla dzieci i dorosłych, niezwykłym piśmie, kimonie, origami i wielu innych nieznanych japońskich osobliwościach chwyciła nas za serce.

Proszę sobie wyobrazi takie coś –  nie ruszając się z miejsca odbyliśmy podróż do Japonii… I co zobaczyliśmy? Piękną i niebezpieczną ze względu na trzęsienia ziemi i tsunami sieć wysp przypominających przecinek. Dowiedzieliśmy się o hanami, święcie związanym z kwitnącymi wiśniami, domach tak zaprojektowanych, że podczas trzęsienia ziemi, wyginają się jakby były z gumy, złodziejach w skarpetkach oraz o smakowitych daniach typu okonomiyaki, które potrafi przyrządzić każde dziecko.

IMG_1321

 

Ta książka jest niesamowita. Oprócz wielu ciekawostek zawiera przepisy na potrawy takie jak onigiri oraz anko. Spróbujcie…

Itadakimasu!

Smacznego!

Maria Kirkiewicz

Do góry