Jesteś tutaj:

Rok: 2017

Niewiele osób słyszało o narodzinach nowego gatunku literackiego – moskalika – powstałego na skutek połączonych działań Wisławy Szymborskiej, Stanisława Barańczaka a także czytelników „Magazynu Gazety Wyborczej”. Nikt nie sądził, że zabawa w trawestowanie jednej ze zwrotek napisanego w czasie powstania listopadowego poloneza „Patrz, Kościuszko, na nas z nieba” autorstwa Rajnolda Suchodolskiego może okazać się uzależniającą czynnością.

Kto powiedział, że Moskale
Są to bracia dla Lechitów,
Temu pierwszy w łeb wypalę
Przed kościołem Karmelitów.

PACZKA_LITERACKA_baner_dla_bibliotek

Każdy kolejny wers  należy przekształcać, zmieniając nację, sposoby karania głosiciela wzbudzającej sprzeciw opinii oraz lokalizację kościelną.

Dzięki Literackiej Paczce mogliśmy w Bibliotece w Mościsku poznać historię moskalików  i spróbować swoich sił w ich tworzeniu. Książka Joanny Szczęsnej „Moskaliki, czyli o wyższości Sarmatów nad inszymi nacjami” w przystępny sposób przedstawia te mniej poważne oblicze poezji.

Najmłodsi czytelnicy w ramach spotkania DKK 28 października poszukali rymów do słów: czytanie i książka. Przy udziale tej naprawdę dłuuuuugiej listy dorośli  pokusili się o napisanie własnych moskalików tematycznych, związanych z książkami. Oto one:

Kto czytania nie uznaje
Niech na baczność staje mi tu
Bo wypalę mu z dwu-fajek
Pod kościołem Karmelitów

Kto śmie twierdzić, że czytanie
wpływa źle na pracę nerek
Temu się co złego stanie
na podwórzu u cysterek.

Kto nam wmawia, że litery
Poznać może i bratanek
Ten nabawi się cholery
Tuż pod studnią urszulanek.

Kto zaś twierdzi, że czytanie
To prawdziwa jest udręka
Tego czeka katowanie –
– u stóp krzyża niechaj klęka!

Może przyłączycie się do zabawy? Czekamy na Wasze pomysły!

Animacja poklatkowa z moskalikami w roli głównej- ZAJRZYJ

Ostatnia sobota października w bibliotece w Mościsku upłynęła niezwykle twórczo i radośnie. Mamy ze swoimi pociechami z Klubu Mamuśki w Dzierżoniowie postanowiły przygotować wesołe ozdoby halloweenowe. Ilość pomysłów przerosła możliwości czasowe naszego spotkania. Dzięki szablonom, przygotowanym przez prowadzącą spotkanie Violę Kizym, wiele pomysłów można było zrealizować nawet mając małe rączki i mało cierpliwości. Zapraszamy wszystkie mamy do przyłączenia się do klubowej społeczności. Wystarczy uśmiech i odrobinę pozytywnej energii.

IMG_3125

Serdecznie dziękujemy za wizytę i zapraszamy na kolejne spotkania.

D.W.

 

Czy można na siłę tworzyć ge­nial­ne rzeczy?

                                                Tak, trze­ba tyl­ko mieć tę siłę.                       DSC_0254

                                                        /Stanisław Jerzy Lec/

Grupa Twórcza z Ostroszowic 26 października spotkała się w bibliotece rozpoczynając serię spotkań pod nazwą: Biblioteczne Impresje Świąteczne. To już trzecia edycja takich spotkań w Aniołkowej Bibliotece. Podczas zdobienia drewnianych Aniołów w naszej bibliotece dominowały: skupienie, zaduma, precyzja i miłość. W naszej pamięci pozostanie wielka satysfakcja z wykonanej pracy oraz zadowolenie z dobrze spędzonego czasu. Nie możemy doczekać się kolejnego świątecznego spotkania!

Maria Kirkiewicz

 

zumba plakat

Wszystkich chętnych zapraszamy na bezpłatne zajęcia już 8 listopada do Centrum Biblioteczno-Kulturalnego w Mościsku, ul. Kolejowa 12 b.

27 października do Biblioteki w Ostroszowicach zawitała grupa dzieci z pierwszej klasy z wychowawczynią Elżbietą Juziuk-Janicką, aby posłuchać historii o wszystkich świętych opisanych w książkach Elizy Piotrowskiej. Dzieci przebrane za świętych godnie nosiły stroje i bardzo były skupione podczas słuchania opowieści o świętych uśmiechniętych. Próbowały zrozumieć co znaczy zdanie wypowiedziane przez świętego Alberta Chmielowskiego: być dobrym jak chleb. Prezentacja przebrań wszystkich świętych, taniec pod kijem, oraz poznanie wielu polskich świętych zachęciło dzieci do oglądania książek Elizy Piotrowskiej. To był wyjątkowo udany dzień w bibliotece.

Radość, dobro, miłość i marzenia o tym, żeby każdego dnia być dla innych dobrym przykładem to przesłanie, które dzieci z pewnością zaniosą  ze sobą w świat.

,,Taki duży, taki mały, …

Taki gruby, taki chudy…

Taki ja i taki ty….”

Maria Kirkiewicz

Biblioteczna Szkoła Mistrzów Reportażu

czyli….

jak nie przegapić zła, ustalić kiedy proza reportażu osiąga kunszt

oraz jak posiąść umiejętność chłodnej obserwacji, a jednocześnie być empatycznym na przykładzie książki Jacka Antczaka ,,Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall”

DSC_0125

Paczka Literacka okazała się absolutnym hitem czytelniczym w Ostroszowicach. Początkowo myślałam, że książki, które otrzymaliśmy, daleko odbiegają od preferencji czytelników. Dopiero po dokładnej analizie tytułów oraz tematów zorientowałam się, że jesteśmy w posiadaniu absolutnych perełek czytelniczych. Książki z Paczki Literackiej to wspaniała inspiracja do przeprowadzenia interesujących wydarzeń promujących czytelnictwo. Wśród otrzymanych książek znalazły się dwa audiobooki. Fantastyczne! Jeden z nich 20 października omawialiśmy na spotkaniu w Dyskusyjnym Klubie Książki. ,,Ja urbanator. Awantury muzyka jazzowego” czytany przez Andrzeja Chyrę cieszy się tak wielkim uznaniem wśród czytelników, że musieliśmy losować kolejność wypożyczeń. Ponadto ze zdwojoną siłą wróciły dawniejsze zainteresowania muzyką jazzową, więc dokładnie śledzimy teraz co w trawie piszczy i gdzie we Wrocławiu można posłuchać tej wykwintnej muzyki.

Historia następnej paczkowej książki pojawiła się w momencie kiedy nauczycielka języka polskiego zwróciła się do mnie z prośbą o zorganizowanie w bibliotece spotkania z młodzieżą i porozmawiała z nimi o oryginalnym zawodzie reportera. Od razu pomyślałam o tym, że w Paczce Literackiej jest przecież książka Jacka Antczaka ,,Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall”. 25 października zaprosiłam do biblioteki młodzież, która jak się okazało z zapałem czerpała wiedzę o sztuce reportażu i zachwyciła się mistrzynią tego gatunku Hanną Krall.

Temat spotkania: ,,Zawód- Reporter”

Punktem wyjścia była prezentacja książki, jej bohaterki Hanny Krall oraz autora Jacka Antczaka. Uczestnicy dowiedzieli się w jaki sposób powstała ta opowieść w formie wywiadów z pisarką i jakie tematy porusza. Następnie obejrzeliśmy film w którym znakomita pisarka opowiada o swoich inspiracjach, o milczeniu, bardzo konkretnych zdaniach skierowanych do rozmówców, umiejętności chłodnej obserwacji i jednocześnie zachowaniu empatii, o tym jak nie przegapić zła, które w przestrzeni sąsiaduje z dobrem i jak należy je umiejętnie wypatrzyć. Według Hanny Krall reporter jest: ,,pośrednikiem między tym co się wydarzyło i czytelnikami„. Pisarka mówiła o tym, że w reportażu należy opowiadać jak jest w życiu.

,,Zawsze staram się, żeby postacie miały imię i nazwisko„. Celna wskazówka mówiąca o tym że ,,o narodzie należy pisać przez pojedyncze losy!” utkwiła młodym słuchaczom w pamięci. Młodzież z uwagą i zaangażowaniem podeszła do literackiego spotkania w bibliotece. Dzięki Paczce Literackiej otrzymała w prezencie nie tylko świetną książkę , ale przede wszystkim dowiedziała się, że napisanie dobrego reportażu poprzedza zdobywanie gruntownej wiedzy literackiej, spryt pisarza, obiektywizm, empatia, umiejętność analizowania rzeczywistości. Swoje fascynacje reportażem i zawodem reportera uczestnicy przenieśli na wizualizację cech dobrego reportera. Wzorując się oczywiście na mistrzyni Hannie Krall.

To było bardzo satysfakcjonujące spotkanie. Szkołę Dobrego Reportażu w bibliotece rozpoczynamy bardzo pozytywnie!

Maria Kirkiewicz

 

Jesień w pełni! Podopieczni Fundacji Pokolorujmy Szarość przybyli 16 października do biblioteki w Mościsku na zajęcia plastyczne, których głównym tematem była oczywiście jesień. Wspaniałe, kolorowe prace pachniały prawdziwą jesienią, szeleszcząc barwnymi liśćmi. Spotkanie było też okazją do wymiany książek. Nowe tytuły cieszyły się sporym zainteresowaniem.

Dziękujemy za wizytę i zapraszamy na kolejną!

Poniedziałkowe spotkania seniorów w bibliotece w Mościsku należą już do stałego punktu w życiu naszych czytelników. Bardzo się z tego faktu cieszymy i serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy zechcą dołączyć do tego zacnego grona. Dyskusje o książkach, przepisach na nietuzinkowe potrawy lub sprawdzone domowe lekarstwa, zajęcia plastyczne lub komputerowe – plan spotkania zależy głównie od sugestii uczestników i dotyczy niemal każdego obszaru naszego życia. 16 października powstały takie oto przepiękne lampiony, jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne:

D.W.

Awantury muzyka jazzowego Michała Urbaniaka 
oraz barwne życie Gabrieli Zapolskiej w interpretacji zaczytanych klubowiczów z Ostroszowic!PACZKA_LITERACKA_baner_dla_bibliotek

Definicja Dyskusyjnych Klubów Książki jest prosta. To niewielka grupa osób, które spotykają się, aby rozmawiać o książkach. To miejsce, w którym ludzie którzy fascynują się literaturą mogą rozmawiać o swoich przeżyciach i emocjach związanych z przeczytanymi powieściami i konfrontować je z opiniami innych uczestników.  Dzięki uczestnictwu w spotkaniach czytelnicy mają możliwość zapoznania się z różnorodnymi książkami, po które sami nie zawsze zdecydowaliby się sięgnąć.
Wymiana spostrzeżeń z innymi czytelnikami poszerza literackie horyzonty, uczy wyrażania swoich poglądów i aktywnego czerpania z książek tego co najlepsze. Jednym z założeń klubów jest także pokazanie, że nie trzeba znać się na literaturze, by czerpać przyjemność z dyskutowania o książkach. Przede wszystkim chodzi o dobrą zabawę.

,,Ja urbanator. Awantury muzyka jazzowego” Andrzeja Makowieckiego, czytany przez Andrzeja Chyrę, zafascynował klubowiczki z DKK w Ostroszowicach. Maria Czubaszek w blurbie napisała: ,,bo jazz to nie tylko muzyka. To również wszystko ,,pomiędzy”. I o tym właśnie jest ta książka. Świetna!” Polecamy tę książkę tym wszystkim, którzy lubią wartką narrację, świetną interpretację tekstu oraz bogatą osobowość bohatera.
Michał Urbaniak ,,otarł się” o największych. Chciał być jak Miles Davis czy Louis Armstrong. Dzieciństwo spędzone na obrzeżach Łodzi wspomina radośnie. Był niezwykle zdolny, bardzo szybko nauczył się czytać i grać na skrzypcach. marzył o tym, żeby uczyć się u Valerego Ojstracha.
Jednak, gdy po raz pierwszy usłyszał w radio jazz, stwierdził, że ,,świat muzyki klasycznej okazał się ciasny i mdły”. ,,Jazzowego potwora obudził we mnie Armstrong” stwierdził z przekonaniem Urbaniak .
Zachwycił go specyficzny śpiew oraz gra na trąbce wielkiego Louisa. Stwierdzenia Michała Urbaniaka, że ,,komuniści nie zdawali sobie sprawy z tego, że wpuszczając do kraju jazz, podkopują fundamenty ustroju”,
wywarło na nas ogromne wrażenie. Podobnie wątek opowiadający o tłumach na koncercie Orkiestry Glenna Millera w Polsce. ,,To byli bogowie zza oceanu, którzy przybyli, by rzucić oniemiałe miasto na kolana”.
Michał Urbaniak to wspaniały człowiek, który realizuje swoje marzenia.
W wieku 13 lat zapragnął gry na saksofonie.
Mama Michała Urbaniaka stwierdziła: ,,wiem, że w momencie kiedy kupiłam ci ten saksofon, straciłam syna!”
I tak się stało. Michał w wieku 14 lat już koncertował.

Słuchając audiobooka o awanturach muzyka jazzowego można odnieść wrażenie, że szczególni wybrańcy bogów nie mają łatwego życia.
A może dlatego są wyjątkowi.

Ta teza potwierdziła się podczas dyskusji o Gabrieli Zapolskiej, a konkretnie o książce Araela Zurli ,,Szkło i brylanty. Gabriela Zapolska w swojej epoce”. Ta chorowita kobieta ciężko pracowała i odważnie walczyła o godne miejsce w literaturze. Prowadziła wystawne życie. Oto piękna kobieta o niełatwym charakterze pokazała się nam w całej okazałości. Dzięki tej książce poznałyśmy Gabrielę Zapolską w nowej bardzo intrygującej odsłonie. Na zakończenie spotkania uczestniczki DKK wybrały sobie książki do czytania.
Podczas kolejnego spotkania zajmiemy się modą w literaturze.Tym bardziej, że jedna z uczestniczek jest łudząco podobna do Barbary Hulanicki!

 

Do góry