Jesteś tutaj:

Dzień: 2019-05-27

Dzień Matki to chyba najważniejsze święto dla każdego dziecka. Mama jest najukochańsza, najpiękniejsza, najważniejsza. Nie mogło zatem zabraknąć ręcznie wykonanych podarunków od swoich pociech. Dzieci w tuszyńskiej bibliotece wykonały przepiękne laurki. Kwiaty wykorzystane do ich stworzenia powstały w sposób nietypowy. Wykorzystano do nich farbę oraz… płyn do naczyń. Piana, która powstała po dmuchaniu w miksturę, odbita na papierze stworzyła śliczne peonie i hortensje. Mali czytelnicy wysłuchali wierszy o mamach i zastanowili się jak obchodzić Dzień Matki przez cały rok. Troszkę starsi wykonali dla swoich mam urocze szkatułki na biżuterię. Zwykle patyczki laryngologiczne, kolorowe kwiaty, klej na gorąco i sporo cierpliwości to doskonały przepis na świetne prezenty.

Wszystkim mamom życzymy najpiękniejszych chwil. Wasze dzieci to najprawdziwsze skarby, które wkładając tyle pracy w wykonanie prezentu udowodniły jak bardzo was kochają.

         Zapraszamy do biblioteki.

M.A.T.

Co może sprawić naszym mamom radość? Własnoręcznie wykonane kartki z płatkami kryjącymi w sobie ciepłe słowa dla mam!   Nasze spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książkowego w Bibliotece Publicznej Gminy Dzierżoniów im. Władysława Reymonta w Mościsku odbyło się  w przeddzień Dnia Matki. To ostatni dzwonek na wykonanie niespodzianki. Zajęcia plastyczne poprowadziła Justyna Skoczylas Janowska z Klubu Mamuśki o/Dzierżoniów.             Spotkanie było również okazją do rozmów o mamach w świecie zwierząt. Pomogły niezawodne jak zawsze książki, ale i tablety. Młodsi uczestnicy zajęć słuchali odgłosów zwierząt i próbowali odgadnąć, która to mama woła swoje dzieci. Z krową i kurą problemu nie było. Za to już wielbłąd, delfin czy zebra nie były tak oczywiste nawet dla starszaków. Z kilkoma trudniejszymi pytaniami poradziła sobie książka „Dlaczego oczy kota świecą w ciemności” Doroty Sumińskiej. Jak kocia mama widzi w ciemnościach? Dlaczego tylko komarzyce dobierają się do naszej krwi? Na te i inne pytania staraliśmy się poszukać odpowiedzi, doceniając tajemnice świata zwierząt. Powróciliśmy też do książki „Nasza mama czarodziejka” Joanny Papuzińskiej, w której mama ratuje prawdziwego dinozaura i karmi go sałatą z domowego ogródka. Mamy potrafią wszystko – zreperować księżyc i dodać otuchy pachnącym ciastem i spokojnym słowem. Potrafią też odgonić drapieżnika trzy razy większego od nich i karmić swoje dzieci mlekiem nic nie jedząc przez kilkanaście tygodni. Jak pisała Anna Kamieńska – „Dom to wcale nie są ściany i sufity i podłogi, ale ręce naszej mamy”. To także łapy, ogony i płetwy z tą samą miłością tulące swoje dzieci!

D.W.

 

Do góry