Z książką można konie kraść

Gdzie, jak  nie w bibliotece, można zapoznać się bliżej z książkami? I tu jest pies pogrzebany! Jeśli nie zaglądacie do książki, nie będziecie mogli powiedzieć, że znacie się z nią jak łyse konie.  Tymczasem taka przyjaźń bardzo się przydaje.

Czy związki frazeologiczne to zbyt trudne pojęcia dla przedszkolaków? Nic bardziej mylnego. Ogródkowe DKK w Uciechowie jest na to najlepszym przykładem. 04 czerwca świętowaliśmy XIX Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom upływający pod hasłem: „Cała Polska czyta dzieciom o zwierzętach”. Nasze zwierzaki ukryły się w książce Anety Grabowskiej „Przedszkole pani Matyldy”, wprowadzającej najmłodszych w piękny świat języka polskiego. Przedszkolaki natychmiast wyraziły chęć odkopania swoimi łopatkami szczątków pogrzebanego psa, na szczęście zanim pomysł nabrał rozmachu wysłuchały opowiadań. Śmiejąc się próbowały także wyobrazić sobie łyse konie i pokazały swoje złote serca opowiadając o ulubionych zwierzakach. Zarówno tych z bujnymi grzywami, jak i długimi ogonami lub piórami.  Okazuje się, że z wieloma z nich można konie kraść.

Polecamy językowe zabawy pod chmurką!

D.W.